Spis treści
Chaim Rumkowski
![]() Chaim Rumkowski w okresie istnienia łódzkiego getta | |
| Data i miejsce urodzenia |
27 lutego 1877 |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci |
ok. 30 sierpnia 1944 |
| Narodowość | |
| Rodzice |
Roman Rumkowski |
| Małżeństwo |
1. Ita vel Ida z d. Bender (1902–1937), 2. Regina z d. Wajnberger (1941–1944) |
| Dzieci |
przysposobione: Stanisław Stein, Edward Klein i Maks Krążek |
| Krewni i powinowaci |
Józef Rumkowski (brat) |
Chaim Mordechaj Rumkowski (ur. 27 lutego 1877 w Ilinie, zm. około 30 sierpnia 1944 w KL Auschwitz-Birkenau) – żydowski przemysłowiec, agent ubezpieczeniowy, działacz społeczny i syjonistyczny, w czasie okupacji niemieckiej Przełożony Starszeństwa Żydów w Łodzi, w latach 1940–1944 stojący na czele żydowskiej administracji getta łódzkiego.
Był litwakiem, który przybył do Łodzi w 1892 roku, w ramach fali emigracyjnej Żydów z obszaru Imperium Rosyjskiego. Stosunkowo szybko podjął pracę na własny rachunek, trudniąc się wraz ze wspólnikami produkcją pluszu. Po zakończeniu I wojny światowej pracował jako agent ubezpieczeniowy. W okresie międzywojennym z ramienia Organizacji Syjonistycznej zasiadał w radzie i zarządzie gminy żydowskiej w Łodzi. Jednocześnie pozostawał głęboko zaangażowany w działalność społeczną i filantropijną. Ogniskowała się ona przede wszystkim wokół Internatu dla Dzieci Żydowskich i Fermy w Helenówku, którego prezesem był w latach 1925–1939.
W październiku 1939 roku władze niemieckie mianowały go Przełożonym Starszeństwa Żydów w Łodzi. Rumkowski sprawował w getcie łódzkim dyktatorską władzę, bezwzględnie tłumiąc wszelką opozycję oraz niezależne od Judenratu formy aktywności społecznej i ekonomicznej. Za cel postawił sobie przekształcenie getta w „miasto pracy”, licząc, że dzięki posłuszeństwu i zapewnieniu okupantom znaczących korzyści ekonomicznych, uchroni jego mieszkańców przed niemieckimi represjami. Po rozpoczęciu deportacji z getta łódzkiego do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem wraz z aparatem Judenratu współorganizował transporty śmierci, wierząc, że zdoła uratować część łódzkich Żydów kosztem życia pozostałych. Od jesieni 1942 roku jego pozycja w getcie znacznie osłabła, niemniej usiłował realizować dotychczasową politykę. Pod koniec sierpnia 1944 roku, w ramach akcji ostatecznej likwidacji getta łódzkiego, został wywieziony wraz z rodziną do obozu zagłady Auschwitz II – Birkenau.
Rumkowski jest najbardziej kontrowersyjnym i budzącym największe emocje spośród wszystkich przewodniczących Judenratów, które powstały na ziemiach okupowanych przez nazistowskie Niemcy. Jego postać i działania były przedmiotem licznych analiz i polemik oraz stały się inspiracją dla twórców kultury.
Życiorys
[edytuj | edytuj kod]Do 1918 roku
[edytuj | edytuj kod]Urodził się 27 lutego 1877 roku w niewielkim miasteczku Ilino w guberni witebskiej Imperium Rosyjskiego[1][2], w rodzinie żydowskiej zaliczanej do litwaków[3]. Jego językiem ojczystym był jidysz[2]. Jego rodzicami byli Roman (Ruwen) i Dyna[4]. Rodzina była uboga i religijna[5][6], przy czym zdaniem Moniki Polit pod względem religijnym bliższa była mitnagdim niż chasydyzmowi[7]. Ojciec był drobnym kupcem[3]. Chaim miał troje rodzeństwa: brata Józefa, z którym pozostawał szczególnie mocno związany, oraz siostry Rozę i Bertę. Te ostatnie po rewolucji październikowej pozostały w rządzonej przez bolszewików Rosji; bracia utracili z nimi kontakt na początku lat 20.[8]
W młodości pobierał nauki w chederze (lub chederze zreformowanym[9]), następnie mieli go kształcić prywatni mełamedzi[7]. Joanna Podolska i Szmuel Huppert podają, że uczęszczał również do rosyjskiej szkoły powszechnej[3][2], jednakże zdaniem Moniki Polit nie jest pewnym, czy Rumkowski uczył się jakichkolwiek przedmiotów świeckich[10]. Pewnym jest jedynie, że posługiwał się językiem rosyjskim[10]. Miał także posługiwać się niemieckim oraz biernie opanować hebrajski[9]. Adam Sitarek podaje, że pierwszym i ostatnim stopniem wykształcenia Rumkowskiego był cheder[6].
W 1892 roku[a] przybył do Łodzi w ramach dużej fali emigracyjnej Żydów z obszaru Imperium Rosyjskiego, poszukujących lepszego życia w przeżywającym rozkwit gospodarczy Królestwie Kongresowym[11]. Niewiele wiadomo o jego pierwszych latach spędzonych w tym mieście. On sam wskazywał jedynie, że przez pięć lat zajmował bliżej nieokreśloną posadę. W 1898 roku wraz Chaimem i Ejmanem Natanami założył przedsiębiorstwo „Tkalnia Pluszu Spółka z o.o.” z siedzibą przy ul. Wólczańskiej 29[12], fabryka zatrudniała 15 robotników i posiadała własny silnik gazowy. Jej kapitał zakładowy wynosił 84 ruble[13]. W 1904 roku wraz z innym wspólnikiem, Abem Nejmanem, otworzył fabrykę pluszu z siedzibą przy ul. Piotrkowskiej 116, która zatrudniała 32 robotników[13]. Rok później otworzyli także tkalnię przy ul. Średniej 81 zatrudniającą 20 osób[13], natomiast w latach 1907–1908 siedziba ich przedsiębiorstwa mieściła się przy ul. Wólczańskiej 29. Spółka zatrudniała wyłącznie Żydów. W 1911 roku wspólnicy rozstali się, a Rumkowski wszedł w spółkę z dwiema innymi osobami. Od lat 1913–1914 Rumkowski prowadził zakłady samodzielnie[14], zajmował się produkcją pluszu do momentu wybuchu I wojny światowej[15]. Do wybuchu wojny angażował się również w działalność Łódzkiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu[14]. Od 1913 roku angażował się w działalność syjonistyczną[9].
W 1902 roku poślubił w Łodzi Itę vel Idę z domu Bender[15], córkę Icka i Dwojry[13]. Małżeństwo było bezdzietne[16].
W 1914 roku, po wybuchu I wojny światowej, wraz z żoną wyjechał do Moskwy. Przeniósł tam również produkcję swoich zakładów. Wkrótce zaczął angażować się w działalność społeczno-pomocową. W 1915 roku był inicjatorem zorganizowania w Moskwie konferencji na temat pomocy Żydom w Królestwie Kongresowym. Narodziła się wtedy idea powołania Ogólnego Komitetu Pomocy Polskim Żydom (jid. Algemejner Hilf-Komitet far Pojlisze Jidn). Rumkowski był jego aktywnym członkiem[17][14][9].
W II Rzeczpospolitej
[edytuj | edytuj kod]
W 1919 roku powrócił do Łodzi. Prawdopodobnie w tym okresie porzucił branżę tekstylną i podjął pracę jako agent ubezpieczeniowy. Według relacji jego bratanka pracował dla brytyjskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Prudential International Assurance oraz dla Towarzystwa Silesia; w tym ostatnim doszedł do stanowiska dyrektora oddziału w Łodzi[18]. Działalność ubezpieczeniową prowadził co najmniej do 1938 roku[19][14].
W 1919 roku wstąpił w szeregi Organizacji Syjonistycznej[19][14]. W latach 1928–1938 był członkiem kierownictwa jej łódzkiego oddziału. Zasiadał także w jej Radzie Partyjnej. W czasie konfliktu wewnętrznego, który ogarnął organizację Ogólnych Syjonistów, opowiedział się po stronie Izaaka Grünbauma i jego frakcji „Al Hamiszmar”[19]. Dwukrotnie uczestniczył w krajowych zjazdach frakcji „Al Hamiszmar”[14]. Angażował się również w działalność syjonistycznej organizacji oświatowej Jawne[9].
Od 1921[3] lub 1925[20][14] roku sprawował mandat parnasa (radnego) gminy żydowskiej w Łodzi. Był m.in. członkiem Komisji Pomocy Społecznej oraz Komisji ds. Kontroli Subsydiowanych przez Gminę Domów Sierot[21][14]. Jako członek rady gminy żydowskiej wielokrotnie występował w interesie instytucji społecznych[14], postulował także zwiększanie subsydiów dla organizacji zajmujących się opieką nad sierotami oraz wspieranie adopcji[22]. Prawdopodobnie lubił przemawiać, wielokrotnie dochodziło z jego udziałem do incydentów związanych z nie przestrzeganiem dyscypliny czasowej[22]. Jako przedstawiciel mniejszościowej frakcji syjonistycznej toczył ostre spory z władzami gminy, zdominowanymi przez przedstawicieli konserwatywnej Agudy[23]. Z informacji zawartych w artykułach prasy żydowskiej wynika, że w 1930 roku został mianowany dozorem (członkiem zarządu) gminy[24]. W wyborach w maju 1931 roku ponownie został wybrany do rady gminy[25]. W 1933 roku w imieniu miejscowego komitetu syjonistycznego witał składającego wizytę w Łodzi prezydenta Światowej Organizacji Syjonistycznej, Nachuma Sokołowa[14]. W latach 1934–1939 ponownie sprawował funkcję dozora gminnego. Nie zrezygnował z niej nawet wówczas, gdy jesienią 1937 roku syjoniści razem folkistami i partią Mizrachi na znak protestu przeciwko wyborczym machinacjom Agudy wycofali się z łódzkiej gminy żydowskiej. Rumkowski złożył wtedy mandat członka zarządu łódzkiego oddziału Organizacji Syjonistycznej, stanął także przed partyjnym sądem. Ostatecznie jednak pozostał w szeregach partii, a miejsce w zarządzie jej łódzkiego oddziału utrzymał do kwietnia 1939 roku[26]. Z kolei we władzach gminy zasiadał do wybuchu II wojny światowej[22].
Obok aktywności politycznej pozostawał głęboko zaangażowany w działalność społeczną i pomocową. Był m.in. członkiem Ochronki dla dzieci rodziców pracujących poza domem i (pół)sierot – „Towarzystwo Herclija” oraz członkiem komisji rewizyjnej Łódzkiego Żydowskiego Stowarzyszenia Niesienia Pomocy Położnicom i Niemowlętom (jego żona była członkinią pierwszego zarządu tej organizacji). Wspierał gimnazjum hebrajskie „Jawne”, przedszkole im. Szolema Alejchema oraz Dom Sierot przy Pasażu Szulca 20. Pełnił przez pewien czas funkcję przewodniczącego łódzkiego oddziału American Jewish Joint Distribution Committee (Joint), jak również funkcję przewodniczącego Ogólnego Komitetu Miejscowych Domów Dziecka. Współtworzył Związek Żołnierzy Rekonwalescentów. W latach 1932–1938 należał do komisji rewizyjnej łódzkiego oddziału Towarzystwa Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej w Polsce; w 1938 roku znalazł się w jego zarządzie. Pozostawał ponadto zaangażowany w prace CENTOS-u. Był członkiem, a od 1937 roku wiceprezesem jego oddziału w Łodzi; w 1938 roku zasiadł w prezydium centrali CENTOS[27][28].
Działalność Rumkowskiego na niwie społecznej ogniskowała się jednak przede wszystkim wokół Internatu dla Dzieci Żydowskich i Fermy w Helenówku. Od 1925 roku do 1939 roku pełnił funkcję prezesa zarządu tej placówki[29]. „Helenówek” miał w założeniu stanowić nowoczesną, samowystarczalną instytucję wychowawczą, otwartą także dla dzieci nieosieroconych – pochodzących z dysfunkcjonalnych rodzin. Jej celem było kształcenie żydowskich pionierów i rolników, m.in. z myślą o kolonizacji Palestyny. Jednocześnie placówka w dużej mierze oparła swoją działalność na koncepcjach pedagogicznych Janusza Korczaka. Rumkowski stworzył od podstaw bazę materialną „Helenówka”, aczkolwiek pod koniec lat 30. internat i ferma znalazły się w głębokim kryzysie finansowym[30]. Prowadził także działalność publicystyczną, redagując oraz publikując na lamach pism „Helenówek” i „Sierota” artykuły dotyczące działalności wychowawczej, a także polityki[31][32]. Doświadczenia organizacyjne uzyskane w „Helenówku” wykorzystał później zarządzając gettem łódzkim[3].
Z działalnością Rumkowskiego jako prezesa „Helenówka” wiązały się również kontrowersje. W latach 1931–1932 były pracownik placówki, Jechiel Kac, opublikował kilka artykułów na łamach miesięcznika „Dos Kind”, a rok później także 64-stronnicową broszurę, w których zawarł szereg oskarżeń pod adresem Rumkowskiego. Zarzucał mu m.in. nieznajomość zasad pedagogiki, zatrudnianie osób bez odpowiednich kwalifikacji, brak dbałości o wyżywienie i zdrowie wychowanków oraz stosowanie wobec nich przemocy fizycznej[33]. Najcięższe spośród sformułowanych przez Kaca zarzutów miały charakter obyczajowy i dotyczyły molestowania seksualnego nastoletnich wychowanek „Helenówka”, którego miał się dopuszczać Rumkowski[34][b]. W żadnej z tych spraw nie wszczęto oficjalnego dochodzenia[35], Solomon Bloom przytacza relację, według której przeciw Rumkowskiemu prowadzone było śledztwo, miało jednak zostać umorzone niedługo przed rozpoczęciem procesu[36]. Dermatolog Edward Reicher w swojej relacji wspomina, że w latach 30. XX wieku opiekował się mieszkającymi w sierocińcu dziećmi, które cierpiały na choroby weneryczne. Według Reichera Rumkowski odmówił wysłania chorych dzieci do szpitala, nalegając, aby ten zajmował się nimi na miejscu. Reicher uważał, że Rumkowski chciał w ten sposób uchronić się przed oskarżeniami o nadużycia[37]. Według powtarzanych plotek Rumkowski miał również romansować z pracownicami sierocińca[36].
W grudniu 1937 roku żona Rumkowskiego zmarła na chorobę nowotworową[38]. Rumkowski w Łodzi mieszkał przy ul. Kilińskiego 105, w tym samym budynku mieszkał także jego brat. Rumkowski był stałym bywalcem synagogi Ohel Jakow[6].
W 1937 roku był jednym z 25 łódzkich delegatów na XII Krajowy Zjazd Syjonistyczny[39][14]. Rok później udał się z miesięczną wizytą do Palestyny, podczas której m.in. spotkał się ze swoimi dawnymi wychowankami[40].
II wojna światowa
[edytuj | edytuj kod]Działalność przed utworzeniem getta
[edytuj | edytuj kod]Po wybuchu II wojny światowej wielu członków władz gminy wyznaniowej żydowskiej, w tym przewodniczący zarządu Jakub Lejb Mincberg, uciekło z Łodzi. Pozostali w mieście działacze, wśród nich Rumkowski, usiłowali zapewnić jej dalsze funkcjonowanie w warunkach okupacyjnych. 12 września 1939 roku na zebraniu władz gminy pojawił się nieznany z nazwiska oficer Gestapo, który polecił w trybie natychmiastowym wybrać nowego przewodniczącego zarządu. Został nim Abram Lejzor Pływacki. Rumkowski pozostał wtedy w składzie zarządu gminy[41], stając się później jedynym członkiem przedwojennego zarządu, który pozostał w mieście i zaangażował się w prace na rzecz społeczności[42].
Pierwsze tygodnie okupacji stały pod znakiem arbitralnych i chaotycznych represji wobec Żydów. Z nadzieją na ukrócenie ulicznych łapanek gmina żydowska zaproponowała, że sama będzie dostarczać władzom niemieckim przymusowych robotników. Rumkowski był członkiem trzyosobowej delegacji, która dostarczyła stosowny memoriał na ręce komisarza miasta, komendanta miasta, szefa zarządu cywilnego i do Komitetu Obywatelskiego. Niemcy pozytywnie ustosunkowali się do tej propozycji i wkrótce gmina żydowska przeprowadziła rejestrację robotników i wypracowała system powoływania ich do przymusowych prac[43]. Joanna Podolska podaje, że to Rumkowski był rzeczywistym autorem tej inicjatywy[44].
13 października 1939 roku niemiecki komisarz Łodzi, Albert Leister, mianował Rumkowskiego Przełożonym Starszeństwa Żydów (der Älteste der Juden), przy czym według Adama Sitarka faktyczna nominacja została wydana dzień później[43] (inne źródła podają z kolei datę 12 października)[45]. Zgodnie z treścią nominacji wszystkie instytucje gminy żydowskiej w Łodzi miały od tego czasu podlegać Rumkowskiemu lub osobie przez niego wyznaczonej, ponadto wszystkie dotychczasowe organy i instytucje miały zostać rozwiązane i utworzone na nowo. Rumkowski dostał pozwolenie na swobodne poruszanie się po ulicach miasta, kontaktowanie się z administracją niemiecką, zgodę na utworzenie Rady Starszych, pozwolenie na publikowanie swoich obwieszczeń i kontrolowanie żydowskich punktów pracy, a ponadto prawo do nakładania podatków na Żydów celem pokrycia „wszystkich kosztów potrzebnych do zrealizowania nałożonych na niego zadań”[46].
Przyczyny, dla których stanowisko Przełożonego Starszeństwa Żydów powierzono Rumkowskiemu, są różnie tłumaczone. Podolska przypuszcza, że wyjście z inicjatywą zorganizowania przez gminę żydowską przymusowej siły roboczej dla okupanta mogło zwrócić uwagę Niemców na jego osobę[44]. Wskazywany jest w tym kontekście również fakt ucieczki z Łodzi dotychczasowego przewodniczącego zarządu gminy żydowskiej, Abrama Pływackiego, oraz wielu innych członków jej przedwojennych władz[47][48][49]. Niektórzy autorzy przypuszczali, że sam Rumkowski aktywnie zabiegał u Niemców, by powierzono mu to stanowisko[50][36]. Z kolei wśród Żydów łódzkich krążyły na ten temat rozmaite, niekiedy fantastyczne pogłoski. Przypuszczano, że o wyborze zadecydował wyłącznie jego „patriarchalny wygląd”, jakoby predestynujący do roli „najstarszego z Żydów”[51][52][53], lub rzekome pokrewieństwo z ideologiem ruchu nazistowskiego Alfredem Rosenbergiem[51]. Sam Rumkowski twierdził, że stanowisko narzucono mu wbrew jego woli[52][54]. W przemówieniu, które wygłosił w 1941 roku do Żydów z Europy Zachodniej przesiedlonych do Łodzi, stwierdził:[55]
Los przydzielił mi to bardzo trudne stanowisko. Może ja sam jestem temu winny, bo gdybym w swoim czasie wraz z tysiącami innych Żydów uciekł, byłoby mi lżej. Nie zrobiłem tego jednak, bo w czasie nieszczęścia nie wolno mi było uciekać.
13 października 1939 roku Rumkowski nominował 31 żydowskich działaczy społecznych i politycznych w skład Rady Starszych (Ältestenrat)[56]. 5 listopada poinformował komisarza Leistera o jej ostatecznym składzie. Jednakże już 9 listopada, w ramach akcji wymierzonej w łódzką inteligencję, Gestapo aresztowało większość radców. Rumkowski – jeden z zaledwie czterech członków rady, którzy uniknęli zatrzymania – bezskutecznie zabiegał u władz niemieckich o ich zwolnienie. W tym celu miał się nawet udać do obozu na Radogoszczu, w którym przetrzymywano aresztowanych członków Ältestenratu. Ostatecznie udało się doprowadzić do zwolnienia tylko dziewięciu radców; pozostali zostali rozstrzelani lub wywiezieni do obozów koncentracyjnych[57]. W późniejszym okresie wielu łódzkich Żydów oskarżało Rumkowskiego, iż doprowadził do aresztowania radców, rzekomo chcąc w ten sposób pozbyć się szanowanych działaczy, którzy mogli przeciwstawiać się jego polityce uległości wobec Niemców[58].
Według jednej z relacji złożonych w Archiwum Ringelbluma Rumkowski w listopadzie 1939 roku był ofiarą antyżydowskich szykan ze strony niemieckich policjantów. 2 listopada przybył do siedziby SiPo, gdzie miał interweniować w sprawie jednej z osób. Następnie miał zostać zmuszony do brania udziału w „ćwiczeniach gimnastycznych” wraz z grupą aresztowanych Żydów. Podczas „gimnastyki” Rumkowski miał zemdleć, a następnie ponownie być zmuszany do ćwiczeń. Został zwolniony na skutek interwencji Alberta Leistera[59]. Joanna Podolska oraz Solomon Bloom podają, że Rumkowski padł ofiarą fizycznej agresji ze strony niemieckich funkcjonariuszy po tym, jak próbował interweniować w sprawie zwolnienia aresztowanych radców[60], według Blooma miał zostać ocalony dzięki interwencji burmistrza miasta[61].
Po tych wydarzeniach Rumkowski przystąpił do kompletowania nowego składu Rady Starszych. Proces ten zakończył, nie bez trudności, do początku lutego 1940. „Druga” rada złożona była w większości z działaczy niedoświadczonych i szerzej nieznanych. Jej zebrania odbywały się nieregularnie, co do zasady była także ignorowana przez władze niemieckie, które we wszystkich ważniejszych sprawach zwracały się do Rumkowskiego[62]. W konsekwencji jego władza nad łódzkimi Żydami stała się nieomal nieograniczona[63]. Isaiah Trunk wskazuje w tym kontekście na Starszeństwo Żydów w Łodzi jako na jeden ze sztandarowych przykładów – obok Centrali Żydowskich Rad Starszych na Wschodnim Górnym Śląsku – Judenratu zarządzanego w sposób autokratyczny[64].
Tymczasem po objęciu stanowiska Rumkowski niezwłocznie przystąpił do organizowania życia społeczności żydowskiej w Łodzi[65]. W strukturach Ältestenratu zaczęły powstawać komórki organizacyjne zajmujące się m.in. sprawami opieki społecznej, aprowizacji, ochrony zdrowia i szkolnictwa[66]. Wraz ze wzrastającym zapotrzebowaniem na żydowską siłę roboczą rozbudowie uległo działające od 7 października Biuro Powołań (Arbeitseinsatz); już w grudniu 1939 roku powołano drugą taką komórkę[67].
Przy obsadzie kluczowych stanowisk w strukturach Starszeństwa Żydów przewodniczący często preferował swoich przedwojennych znajomych i współpracowników, w tym członków łódzkiej organizacji syjonistycznej[68]. Do grona jego najbardziej zaufanych współpracowników należeli Henryk Neftalin, Leon Rozenblat, Baruch Praszkier, Dora Fuchs i Aron Jakubowicz[69]. Nieformalnym osobistym sekretarzem Rumkowskiego, aczkolwiek nie dopuszczanym do bliskiej zażyłości, był Szmul Rozensztajn[70]. Jesienią 1939 roku zastępcą Przełożonego Starszeństwa Żydów mianowany został dr Dawid Helman[71], z nieznanych powodów w styczniu 1940 roku ustąpił ze stanowiska. W styczniu 1941 roku nowym zastępcą Rumkowskiego mianowano dr Leona Szykiera[71][72], który niedługo później popadł jednak w konflikt z Rumkowskim i został pozbawiony wszystkich stanowisk. We wrześniu 1941 roku zastępcami Przełożonego Starszeństwa Żydów zostali Leon Rozenblat i Aron Jakubowicz[72].
Jeszcze pod koniec 1939 roku wraz z bratem i jego rodziną przeprowadził się na teren przyszłego getta. Zajął wówczas mieszkanie w lewym skrzydle budynku dawnej Kasy Chorych przy ulicy Łagiewnickiej 34/36, w którym siedzibę miał także Szpital nr 1[16].
W getcie
[edytuj | edytuj kod]Rządy w latach 1940–1942
[edytuj | edytuj kod]

24 stycznia 1940 roku bliscy współpracownicy Rumkowskiego, Henryk Neftalin i Dora Fuchs zostali poinformowani przez kierownika komisariatu 5. rewiru Schupo o planowanym utworzeniu getta w północnej części Łodzi[73], według Gordona Horwitza w spotkaniu miał uczestniczyć również Rumkowski[74]. 8 lutego tegoż roku prezydent policji Johannes Schäfer wydał zarządzenie o utworzeniu w Łodzi oddzielnej dzielnicy mieszkaniowej dla Żydów[75][76].
10 lutego 1940 roku nadburmistrz Łodzi polecił Rumkowskiemu utworzyć Żydowską Służbę Porządkową, która miała brać udział w organizacji przesiedlenia Żydów do getta. Służba Porządkowa rozpoczęła działalność 1 marca tegoż roku[77][78]. Formacja podlegała bezpośrednio Rumkowskiemu, na jej czele stał jego bliski współpracownik, Leon Rozenblat[79].
Granice getta zostały zamknięte 8 kwietnia 1940 roku[80]. Tego samego dnia Rumkowski zwołał zebranie najbliższych współpracowników, na którym przedstawił swój plan organizacji getta i gospodarki[80]. Wygłosił wówczas przemówienie, którego głównym hasłem było „Będę uczciwym stróżem getta!”. Najważniejsze miejsce w polityce Rumkowskiego miała zająć organizacja żydowskiej siły roboczej[81]. Wcześniej, gdyż 5 kwietnia, zaproponował zastępcy nadburmistrza Łodzi, Karlowi Marderowi, aby 8–10 tys. wykwalifikowanych robotników żydowskich zatrudnić w warsztatach pracujących na rzecz władz niemieckich, które miały się znaleźć na terenie powstającego getta[82]. Edward Reicher wspominał, że już wtedy Rumkowski zapowiadał, iż stworzy „samodzielne, nowoczesne państwo żydowskie”. Wedle jakoby wypowiedzianych przez niego słów: „To będzie coś wyjątkowego i doskonałego. Zrobię klejnot z getta”[83].
24 kwietnia 1940 roku Rumkowski otrzymał od nadburmistrza Łodzi uprawnienia zarządu powierniczego nad wszelkimi nieruchomościami znajdującymi się na terenie getta[84]. 30 kwietnia 1940 roku nadburmistrz Franz Schiffer skierował do Rumkowskiego pismo, w którym uczynił go odpowiedzialnym za urządzenie życia wewnętrznego getta, zagwarantowanie wyżywienia i pracy dla ludności getta oraz zorganizowanie systemu opieki zdrowotnej[80]. Z pisma wynika, że najważniejszą rolę przypisano Rumkowskiemu jako Przełożonemu Starszeństwa Żydów. Rada Starszych nie miała z kolei żadnego znaczenia[80][85]. W nowo utworzonym getcie Rumkowski kontynuował proces organizowania struktur administracyjnych Judenratu[86][87]. Rozrosły się one z czasem do znacznych rozmiarów; w 1944 roku zatrudniały ponad 8 tys. osób[88].
Hasłem, którym Rumkowski kierował się podczas organizacji łódzkiego getta, a następnie kierowania jego codziennym życiem, było: Unser einziger Weg ist Arbeit („Naszą jedyną drogą (wyjściem) jest praca”). W jego staraniach na rzecz „produktywizacji” mieszkańców getta Monika Polit dostrzega wpływ idei syjonistycznych, którym prezes hołdował w okresie przedwojennym[89]. Uzasadnienia słuszności takiego podejścia pojawiały się w jego przemówieniach, na przykład z 15 maja 1941 roku:[90]
Gdy zastanawiałem się, jak pokonać problem, wobec którego stanęli Żydzi, doszedłem do wniosku, że praca jest dla nich najlepszym z błogosławieństw. Znacie, nieprawdaż, moich pięć podstawowych haseł? 1: Praca, 2: Chleb, 3: Pomoc dla chorych, 4: Opieka nad dziećmi, 5: Spokój w getcie. Mój Beirat potrafi tylko gadać. Samotnie dźwigam moje zadanie i jeśli trzeba, używam siły. Dyktatura nie jest brzydkim słowem. Dzięki dyktaturze zdobyłem uznanie Niemców dla mojej pracy. A gdy mówią: Litzmannstadt Ghetto, odpowiadam: To nie getto, to miasto pracy.
Początkowo władze niemieckie zignorowały memoriał Rumkowskiego z 5 kwietnia 1940 roku[91]. Idea przekształcenia getta łódzkiego w ośrodek produkcji została jednak podchwycona przez Hansa Biebowa, który od 5 maja 1940 roku pełnił funkcję kierownika ekspozytury Ernährungs- und Wirtschaftsstelle Getto, przekształconej kilka miesięcy później w Zarząd Getta (niem. Gettoverwaltung)[92][c]. W getcie zaczęły licznie powstawać warsztaty produkcyjne (tzw. resorty): obuwnicze, metalowe, stolarskie, trykociarskie, tekstylne i inne. Według szacunków Juliana Baranowskiego, w latach 1940–1944 przymusowa praca łódzkich Żydów dała III Rzeszy blisko 2 mld reichsmarek zysku[91]. Fakt, iż getto łódzkie stało się znaczącym ośrodkiem przemysłowym, był dla Rumkowskiego powodem do dumy[93]. Na początku maja 1941 roku w Łodzi spotkał się z Arthurem Greiserem, wizytował także w jego towarzystwie zakłady pracy. Z kolei w połowie czerwca 1941 roku powitał w getcie Heinricha Himmlera, odbywając z nim krótką rozmowę, a następnie uczestnicząc w jego wizytacji resortów[94]. W grudniu 1942 roku Judenrat zorganizował wystawę produktów wytwarzanych w getcie[93].
Jednocześnie Rumkowski na żądanie Niemców wdrożył system bezwzględnego wyzysku siły roboczej[91]. Warunki pracy w fabrykach i warsztatach były zazwyczaj bardzo złe, a płace, które otrzymywali robotnicy, nie wystarczały na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Obowiązywał surowy reżim. Początkowo robotnicy byli zmuszeni pracować sześć dni w tygodniu w wymiarze dziewięciu godzin dziennie, jednakże wiosną 1941 roku dzienny wymiar czasu pracy wydłużono najpierw do dziesięciu, a następnie dwunastu godzin dziennie. Robotników nadzorowali wyznaczeni przez Starszeństwo Żydów „komisarze” – najczęściej funkcjonariusze Służby Porządkowej. W 1943 roku zintensyfikowano wysiłki, aby zapobiec absencjom w miejscach pracy. Robotnicy, którzy bez pozwolenia opuścili swój zakład, byli wyłapywani przez patrole Służby Porządkowej[95]. Na potrzeby powstających resortów konfiskowano maszyny i urządzenia, które pozostawały jeszcze w posiadaniu żydowskich właścicieli[96]. Na tym tle wybuchły m.in. gwałtowne protesty krawców[97].
Ważną rolę w gospodarce getta odgrywała grabież należącego do Żydów mienia[98]. Rumkowski i Starszeństwo Żydów ściśle współpracowali z Niemcami także na tym polu, m.in. tworząc Bank Skupu oraz inne instytucje, które niemalże za bezcen nabywały od mieszkańców wartościowe przedmioty[99][100]. Szczególnie dotkliwym środkiem, który posłużył wywłaszczeniu Żydów, było wprowadzenie w getcie własnego środka płatniczego[101][102]. Były to tzw. kwity markowe[103], które ludność getta ochrzciła ironicznym mianem „rumek” lub „chaimek”[104].
W przeciwieństwie do chociażby Adama Czerniakowa, który przez palce patrzył na szmugiel w getcie warszawskim, Rumkowski wraz z podległym mu aparatem urzędniczym i policyjnym aktywnie wspierał wysiłki Niemców na rzecz ukrócenia handlu i wszelkich kontaktów między gettem łódzkim a „stroną aryjską”[105][d]. Popierał nawet proceder konfiskowania przez pracowników niemieckiej poczty przekazów pieniężnych i paczek żywnościowych przychodzących do getta, gdyż obawiał się, że mogą one uczynić ich odbiorców nazbyt niezależnymi od władzy Judenratu[106]. W konsekwencji getto łódzkie zostało niemal całkowicie odizolowane od świata zewnętrznego[107][108].
Na co dzień Rumkowski komunikował się z mieszkańcami getta za pośrednictwem plakatów, afiszy i ulotek. Szczególne upodobanie miał jednak do publicznych wystąpień[109]. Inauguracyjną mowę wygłosił 1 lutego 1941 roku w sali przy ul. Krawieckiej 3, w której miesiąc później uruchomiono gettowy Dom Kultury. W miejscu tym regularnie wygłaszał później przemówienia[110]. Zapamiętano go jako dobrego mówcę, potrafiącego w razie potrzeby skutecznie manipulować tłumem[109]. Zbiór jego wystąpień Mowy Prezesa Rumkowskiego wygłoszone w okresie 1 lutego 1941 r. – 2 marca 1942 r. został w marcu 1942 roku opublikowany w getcie w formie księgi pamiątkowej[111] (przechowywanej obecnie w Archiwum Państwowym w Łodzi)[112]. Każde z opublikowanych w niej przemówień poprzedzone jest fotografiami oraz ilustracjami wykonanymi przez pracowników Wydziału Statystycznego Judenratu[111].
Do 1942 roku Rumkowski sprawował w getcie niemalże nieograniczoną władzę[105]; wedle słów Joanny Podolskiej przekształcił je wręcz w „totalitarne minipaństwo”[105]. On sam nie zaprzeczał, iż sprawuje władzę dyktatorską, publicznie dając wyraz przekonaniu, że jest to jedyna forma rządów, która sprawdza się w czasach kryzysu[113]. W tym okresie Niemcy pozostawili Rumkowskiemu stosunkowo dużą swobodę w codziennym zarządzaniu gettem, jednocześnie znacząco ograniczając mu kontakt ze światem zewnętrznym[114][e]. Jego autorytarnym zapędom sprzyjał fakt, że Judenrat przejął niemal całkowitą kontrolę nad życiem gospodarczym w getcie[115]. Rumkowski bezwzględnie zwalczał wszelką opozycję, a do arsenału stosowanych przez niego środków represyjnych należało m.in. wysłanie na roboty poza getto lub pozbawienie pracy – a tym samym również przydziałów żywności[116]. Miały również miejsce przypadki, gdy na jego osobiste polecenie, bez wyroku sądowego, poszczególne osoby osadzano w Centralnym Więzieniu getta łódzkiego[117] (według Juliana Baranowskiego liczba takich więźniów sięgnęła kilkuset)[118][f]. W lipcu 1941 roku przyznał samemu sobie prawo wydawania wyroków w sprawach nadużyć, oszustw i kradzieży na szkodę Przełożonego Starszeństwa i aparatu Judenratu[119][120]. Zdarzało się, że na jego polecenie złodziei, szmuglerów lub „plotkarzy” karano publiczną chłostą[121]. Domagał się nawet wprowadzenia w getcie kary śmierci, jednakże musiał zrezygnować z tych planów na skutek solidarnego protestu żydowskich prawników[122]. Wielu ocalałych z Zagłady zapamiętało go jako osobę arogancką, impulsywną, czasami skłonną do fizycznej agresji[123]. Zdarzało się, że osoby, które mu się naraziły, bił po twarzy i terroryzował krzykiem[123][124].
Rumkowski zwalczał wszelkie formy działalności społecznej, które były niezależne od Judenratu. Na początku 1941 roku rozkazał zlikwidować syjonistyczne i bundowskie kolektywy rolnicze, które działały na Marysinie[125]. W sierpniu tego samego roku, w odwecie za poparcie żydowskich partii lewicowych dla wymierzonych w Judenrat protestów robotniczych, nakazał zamknięcie wszystkich prowadzonych przez nie kuchni ludowych[126]. Przejął – być może na żądanie Niemców – pełną kontrolę nad życiem kulturalnym w getcie[127]. Zwalczał również niezależną od Judenratu działalność gospodarczą, uznając ją za symbol nierówności szans Żydów uwięzionych w getcie[128].
W 1941 roku, prawdopodobnie działając z polecenia władz niemieckich, Rumkowski wszczął kampanię przeciwko ortodoksyjnym wyznawcom judaizmu. Nakazano im zgolenie bród i pejsów oraz zakazano noszenia chałatów. Z zakazów tych co do zasady wyłączeni byli wyłącznie rabini. Działania tego typu były kontynuowane w kolejnych latach. W przemówieniu z 1 czerwca 1942 roku Rumkowski zapowiedział, że brody znikną z krajobrazu getta w ciągu ośmiu dni. Judenrat wydał także ostrzeżenie, iż osoby nieogolone nie będą dopuszczane do miejsc pracy. 13 czerwca tego samego roku Służba Porządkowa urządziła łapankę na posiadaczy długiego zarostu; schwytanych doprowadzano pod przymusem do zakładów fryzjerskich[129]. Monika Polit przypuszcza, że postawa Rumkowskiego mogła wynikać zarówno z obaw, że Niemcy przeprowadzą tę akcję samodzielnie i bardziej brutalnie, jak i z jego osobistych uprzedzeń względem chasydyzmu[130].
Niemniej Rumkowski pozostał osobą głęboko religijną, czemu wyraz dawał m.in. w swoich przemówieniach i decyzjach. Odmówił przejęcia i adaptacji kościołów katolickich, których gmachy pozostały na terenie getta. Dbał o koszerne kuchnie, konsultował swoje posunięcia z kolegium rabinackim (choć nie zawsze ulegał jego wpływom), tolerował potajemne nauczanie religii[131].
Rumkowski i Starszeństwo Żydów kilkukrotnie musieli się zmierzyć z otwartym sprzeciwem. W latach 1940–1941 na ulicach getta protestowali m.in. żołnierze WP pochodzenia żydowskiego zwolnieni z niemieckich obozów jenieckich oraz robotnicy. Odbywały się także tzw. demonstracje głodowe i strajki[132]. 7 sierpnia 1940 roku pod mieszkaniem Rumkowskiego przy ul. Łagiewnickiej 36 protestowało około 500 „mocnych” (piekarze, rzeźnicy, furmani i handlarze ryb)[110]. W połowie września tego roku grupa protestujących fizycznie zaatakowała prezesa, gdy przemieszczał się dorożką po ulicach getta[133]. Większość protestów została siłowo stłumiona przez Żydowską Służbę Porządkową[134]. Co najmniej raz – jak przypuszczano, na prośbę Rumkowskiego – interweniowała niemiecka policja, zabijając i raniąc pewną liczbę demonstrantów[135]. W styczniu 1941 roku rozkazał on ponadto zamknąć na tydzień strajkujące warsztaty[136]. Niemniej przypadki czynnego i biernego oporu wobec Judenratu odnotowywano do końca istnienia Litzmannstadt Ghetto[137]. Pod wpływem protestów Rumkowski był zmuszony poczynić pewne ustępstwa, m.in. pod koniec 1940 roku zgodził się objąć zasiłkiem około 100 tys. osób[136].
Rumkowski miał kilkakrotnie konfrontować się z niemieckimi urzędnikami niższych stopni. Jeśli obrazili go lub wydali niepotrzebne w jego ocenie polecenia, informował o tym Hansa Biebowa oraz Gestapo[138]. Miał również osobiście interweniować w przypadku znęcania się przez Niemców nad mieszkańcami getta[139]. Według relacji, w konfliktach z niższymi rangą niemieckimi policjantami lub urzędnikami Rumkowski często uzyskiwał poparcie Biebowa[140]. Wielokrotnie Rumkowski padał jednak ofiarą agresji ze strony Biebowa, w związku z czym kilka razy musiał być hospitalizowany[61][141][142].

Wokół osoby Rumkowskiego rozwinął się w getcie swoisty kult jednostki. Otoczył się gronem pochlebców. Na jego cześć pisano poematy i panegiryki, zamknięci w getcie artyści malowali jego portrety[143] oraz obrazy, na których przedstawiany był zazwyczaj w towarzystwie dzieci[144]. Poświęcone mu poematy autorstwa Lejba Bermana publikowano na łamach oficjalnej gazety Przełożonego Starszeństwa Żydów „Getto Cajtung”, która ukazywała się od marca do września 1941 roku[145]. W tej samej gazecie ukazywały się także propagandowe teksty ukazujące w pozytywnym świetle Rumkowskiego i jego pracę[146][147]. W drukowanym w getcie kalendarzu data jego urodzin zaznaczona była jako jedno ze świąt[147]. On sam starał się przynajmniej po części dystansować od owych publicznych oznak czci i szacunku, apelując w 1941 roku na łamach „Getto Cajtung”, aby nie słać z okazji jego urodzin żadnych życzeń i podarków[148]. Niemniej zdaniem wielu świadków i historyków nieograniczona władza, którą sprawował, spowodowała, że stracił kontakt z rzeczywistością i popadł w daleko posuniętą megalomanię[149]. Treść niektórych jego publicznych przemówień ma wskazywać, że getto i jego mieszkańców był skłonny uważać niemalże za swoją własność[150]. Według relacji jego sekretarki, miał wierzyć, że po zwycięskiej dla III Rzeszy wojnie na terenach wschodnich powstanie „wzorcowe państwo żydowskie”, na którego czele Niemcy postawią właśnie jego[151]. W styczniu 1942 roku Wydział Pocztowy Judenratu ogłosił konkurs na projekt znaczka pocztowego o nominałach 50 i 10 feningów. Zgodnie z wytycznymi na znaczku miał się znaleźć m.in. portret Rumkowskiego. Pomysł wprowadzenia do obiegu własnych znaczków nie został ostatecznie zrealizowany[152]; niemniej uznano go za kolejny przejaw megalomanii Rumkowskiego[150]. Z kolei Niemcy – zdaniem niektórych świadków – mieli go uznawać za postać komiczną[86].
Według m.in. Lucille Eichengreen[g] Rumkowski – podobnie jak inni wyżsi urzędnicy Judenratu – miał molestować seksualnie młode kobiety i dziewczęta w getcie, w tym zwłaszcza podległe mu pracownice[153][154]. Według relacji Oskara Rosenfelda Rumkowski miał z okna swojego mieszkania zaczepiać kobiety przechodzące ulicą pod nim i zapraszać je do swojego mieszkania, a w przypadku sprzeciwu nasyłać na nie i ich rodziny funkcjonariuszy Służby Porządkowej[155]. Według niektórych źródeł Rumkowski sprzeciwiał się romansom urzędników z młodymi kobietami – miał m.in. nakazać aresztowanie mężczyzny, który związał się z młodą kobietą zaraz po deportacji z getta jego żony[156], w innym przypadku nakazał jednak objąć amnestią żydowskiego policjanta, który miał molestować nieletnią znajdującą się pod jego opieką[155].
W związku ze sprawowaną przez Rumkowskiego despotyczną władzą, był on nazywany „królem Chaimem I”[157], „Chaimem Groźnym”[158], „tyranem” lub „Führerem”[159]. Do innych określeń Rumkowskiego należały także „cesarz”, „głowa łódzkiego żydostwa”[42] lub „Stary”[160], najpopularniejszym nadanym mu przydomkiem był jednak „Prezes”[42].
Rumkowski kilkukrotnie odwiedził getto warszawskie. Pojawił się tam m.in. we wrześniu 1940 roku[161] oraz w maju 1941 roku; ta ostatnia wizyta miała na celu sprowadzenie stamtąd do Łodzi żydowskich lekarzy[162]. Spotkał się wtedy z przewodniczącym warszawskiego Judenratu, Adamem Czerniakowem, który odnotował w swoim dzienniku:[163]
Jest to samochwalec. Zarozumiały i głupi. Szkodliwy, bo wmawia władzom, że u niego jest dobrze.
Z kolei Emanuel Ringelblum przytaczał w swojej Kronice getta warszawskiego opinie, według których to Rumkowski swoją propagandą sukcesu przekonał Niemców, by gettoizacją objąć także żydowskie skupiska w Generalnym Gubernatorstwie[164]. Samego Rumkowskiego opisywał natomiast następującymi słowami:[161]
Jest to starzec lat około siedemdziesięciu, człowiek o niezwykłych ambicjach i trochę stuknięty. Opowiadał cuda o getcie. Jest tam państwo żydowskie z 400 policjantami, z 3 więzieniami. Ma on ministerstwo spraw zagranicznych. Na pytanie: dlaczego – jeśli jest tak dobrze – jest tak źle? Dlaczego jest taka duża śmiertelność? – nie odpowiedział. Uważa się za pomazańca bożego.
Z drugiej strony nawet osoby najbardziej niechętne Rumkowskiemu przyznawały, że posiadał on wyjątkowe talenty organizacyjne[165][122]. Podkreślano także jego energię i nieustanne zaangażowanie w sprawy getta[166]. W Litzmannstadt Ghetto – podobnie jak w innych gettach pod niemiecką okupacją – szerzył się głód i choroby zakaźne. Niemniej w porównaniu z innymi gettami system kartkowy działał tam sprawnie, a podziału żywności dokonywano na bardziej sprawiedliwych zasadach. Dobrze zorganizowane były również opieka zdrowotna, opieka społeczna oraz oświata[165]. Gdy jesienią 1941 roku władze niemieckie podjęły decyzję o przesiedleniu do Łodzi około 20 tys. Żydów z Europy Zachodniej oraz kilku tysięcy Romów, Rumkowski i podległy mu aparat Starszeństwa Żydów zdołali sprawnie rozmieścić i zakwaterować wysiedleńców, przyczyniając się do złagodzenia skutków tej akcji[122]. Rumkowski przywiązywał ponadto bardzo dużą wagę do kwestii zapewnienia możliwie jak najlepszej opieki dzieciom i młodzieży, w szczególności sierotom[167].
27 grudnia 1941 ożenił się powtórnie z urodzoną w 1907 w Łodzi prawniczką – Reginą Wajnberger[168]. W uroczystości wzięli udział członkowie rodziny i najbliżsi współpracownicy Rumkowskiego, a ślubu udzielił rabin Eliasz Józef Fajner. Według relacji w Kronice getta para otrzymała 600 depesz gratulacyjnych[169], w związku ze świętowaniem potrzebujący mieli również otrzymać od Judenratu tysiąc par chodaków[170]. Od tego czasu Wajnberger wielokrotnie występowała z Rumkowskim podczas oficjalnych uroczystości i wizyt, pełniąc funkcję „pierwszej damy” getta[171][172].
Po tzw. Wielkiej Szperze wraz z żoną adoptował dwóch chłopców – Maksa Krążka (ur. 1926) i Stanisława Steina (ur. 1929)[171]. Nieznane są dalsze losy Krążka, według Sitarka prawdopodobnym jest, że Rumkowski zwrócił go niedługo później do sierocińca, co było praktyką spotykaną wśród innych urzędników Judenratu[171]. Rumkowscy przygarnęli także trzeciego chłopca, Edwarda Kleina, aczkolwiek ze względu na brak miejsca w ich mieszkaniu, nocował on u mieszkającej po sąsiedzku Dory Fuchs. Klein przeżył wojnę[173].
Od września 1942 roku Rumkowski mieszkał w kamienicy przy ul. Łagiewnickiej 63, w tym samym lokalu mieszkała jego żona, jej ojciec oraz adoptowany Stanisław Stein. Sąsiadami Rumkowskiego byli Aron Jakubowicz, Dora i Bernard Fuchs oraz Józef Rumkowski wraz z żoną, Heleną[16]. Rumkowski korzystał również z letniego mieszkania przy ul. Okopowej 125[174]. Po getcie poruszał się najczęściej charakterystyczną dorożką[175].
Postawa w czasie deportacji do obozu zagłady w Chełmnie
[edytuj | edytuj kod]
W styczniu 1942 roku rozpoczęły się pierwsze deportacje z getta łódzkiego do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. Niemcy zlecili Judenratowi wyznaczenie osób do deportacji oraz przeprowadzenie całej akcji. Według słów Rumkowskiego udało mu się przekonać okupantów do zmniejszenia żądanej liczby deportowanych do 10 tys. osób[176][177]. Jego decyzją w pierwszej kolejności z getta mieli zostać wysiedleni przestępcy wraz z rodzinami. Do deportacji przeznaczono także około 2 tys. Żydów przesiedlonych do Łodzi z Włocławka i okolic oraz rodziny osób wywiezionych do obozów pracy przymusowej[176]. Zdecydowano jednocześnie o wyłączeniu z deportacji Żydów zagranicznych, których przesiedlono do getta z Rzeszy i Protektoratu Czech i Moraw. Decyzja ta stała się później obiektem silnej krytyki ze strony mieszkańców getta[178].
Zapowiedzi na temat „wysiedlenia” wywołały niepokój w getcie. Rumkowski starał się uspokoić nastroje, przekonując, że „los wygnańców nie będzie wcale tak tragiczny, jak powszechnie w getcie przewidywano”, oraz, że „w udziale przypadną im roboty rolne”[178][179]. Jednocześnie zabiegał u władz niemieckich o zmianę decyzji o deportacjach, próbował przekonywać Biebowa o możliwościach produkcyjnych, wartości wytwarzanych towarów i planach rozwoju wytwórczości w getcie[180]. Ostatecznie do 2 kwietnia 1942 roku z getta wywieziono na śmierć do Chełmna 34 073 osoby[181]. Podczas akcji Rumkowski wyraźnie unikał wygłaszania przemówień i brania udziału w publicznych wydarzeniach[182].
Nie jest pewne, w którym momencie akcji o przeznaczeniu transportów dowiedział się Rumkowski. Andrea Löw zwraca uwagę, że ton jego przemówień zmienił się na przełomie lutego i marca 1942 roku, podkreślał wówczas konieczność objęcia obowiązkiem pracy większych grup ludności. Adam Sitarek podaje, że prawdopodobnie już wtedy Rumkowski przyjął taktykę poświęcenia niektórych Żydów w celu ocalenia reszty[181]. Julian Baranowski i Joanna Podolska uważają, że Rumkowski musiał otrzymać jeden z listów rabina Jakuba Szulmana z Grabowa, który opierając się na relacji Szlamy Ber Winera ostrzegał o trwającym w Chełmnie ludobójstwie. Miał również otrzymywać informacje od żydowskich robotników z Łodzi, którzy w obozie w Dąbrowie pracowali przy sortowaniu mienia odebranego Żydom zamordowanym w Chełmnie[183][179].
Pod koniec sierpnia 1942 roku Reichssicherheitshauptamt podjął decyzję o deportacji z getta do obozu w Chełmnie nad Nerem wszystkich chorych znajdujących się w szpitalach, osób poniżej 10. i powyżej 65. roku życia oraz wszystkich tych, którzy nie posiadali zatrudnienia. O planowanej akcji najprawdopodobniej nie został powiadomiony wcześniej Rumkowski[184]. 1 września 1942 roku zlikwidowano wszystkie szpitale w getcie[184]. Podczas akcji Rumkowski przebywał w szpitalu przy ulicy Drewnowskiej, prawdopodobnie osobiście interweniując w celu wyłączenia niektórych osób z deportacji[185]. 3 września Rumkowski został wezwany przez władze niemieckie, następnie komisarz Günther Fuchs i radca Weygandt przekazali mu rozkaz wysiedlenia z getta wszystkich niepracujących, dzieci i starców – ogółem 24 tys. osób[184].
W tym czasie Rumkowski nie mógł mieć już złudzeń na temat losu deportowanych[186]. 4 września zwołał zebranie na placu strażackim, podczas którego zakomunikował niemieckie żądania mieszkańcom getta. Przed Rumkowskim przemawiali Dawid Warszawski i Stanisław Jakobson[187][188]. Ten pierwszy starał się przekonać słuchaczy do konieczności współpracy przy organizacji wywózek, przywołując przykład Wielkiej akcji w getcie warszawskim, która rzekomo miała przybrać tak brutalny charakter, gdyż administracja żydowska nie przeprowadziła jej sama[187]. Następnie Rumkowski wygłosił słynne przemówienie, w którym zawarł słowa „Oddajcie mi je! Ojcowie i matki – dajcie mi swoje dzieci”[189].
Ponury podmuch uderzył getto. Żądają od nas abyśmy zrezygnowali z tego co mamy najlepszego – naszych dzieci i starszych. Nie mogłem mieć własnych dzieci, więc oddałem swoje najlepsze lata dzieciom. Żyłem i oddychałem z dziećmi, nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę musiał uczynić tę ofiarę na ołtarzu własnymi dłońmi. W moim wieku, muszę rozłożyć ręce i błagać: Bracia i siostry! Oddajcie mi je! Ojcowie i matki – dajcie mi swoje dzieci! Wczoraj po południu dali mi rozkaz wysłania więcej niż 20 000 Żydów poza getto a jeśli nie „My to zrobimy”. Pytanie jakie powstało, to czy powinniśmy to wziąć na siebie, zrobić to sami, czy zostawić to innym do zrobienia?” Więc, my – to znaczy Ja i moi najbliżsi współpracownicy pomyśleliśmy najpierw nie o tym ilu zniknie, ale jak wielu jest możliwe ocalić. I doszliśmy do konkluzji, że jakby nie było to dla nas trudne, powinniśmy wcielić ten rozkaz w życie własnymi rękami. Muszę przygotować tę trudną i krwawą operację, muszę odciąć gałęzie, aby ocalić pień. Muszę zabrać dzieci, ponieważ jeżeli tego nie zrobię, inni mogą być także zabrani. (...) Udało mi się uratować te [dzieci], które mają lat dziesięć lub więcej. Niech to będzie pociechą w waszym nieszczęściu. Żądanie było na 24 000 ofiar, ale udało mi się stargować tę liczbę do 20 000, może i mniej, ale pod warunkiem, że pójdą wszystkie dzieci do lat dziesięciu. Ponieważ starców i dzieci jest tylko 13 000, musimy dopełnić kwoty, wydając ludzi chorych. Co wolicie: żeby przeżyło 80–90 tys. Żydów, czy żeby wszyscy zostali unicestwieni?”
Według Józefa Zelkowicza Rumkowski miał płakać podczas wygłaszania przemówienia[190].
Następnego dnia na terenie getta została zarządzona tzw. Wielka Szpera (niem. Allgemeine Gehsperre) i wstrzymany został ruch ludności w getcie[189]. Początkowo akcja miała zostać przeprowadzona własnymi siłami administracji żydowskiej, tj. przez funkcjonariuszy Służby Porządkowej i Oddziału Specjalnego[191] oraz tragarzy z Wydziału Aprowizacji Judenratu[191]. W związku z niezadowoleniem władz niemieckich z efektów akcji, 7 września do getta wkroczyły oddziały policji niemieckiej, które przejęły prowadzenie akcji deportacyjnej[192]. Akcja została zakończona 11 września 1942 roku. Podczas Wielkiej Szpery do obozu zagłady w Chełmnie wywieziono ogółem 15 681 osób, kilkaset innych zastrzelono na miejscu, a 35 powieszono[193]. Podczas akcji Rumkowski ani razu nie pojawił się na ulicach getta[192], według jednej z relacji miał jednak osobiście uczestniczyć w likwidacji sierocińców na Marysinie[194], sprzeciwiając się ukrywaniu dzieci przez personel[195].
Po zakończeniu akcji eksterminacyjnej Rumkowski publicznie popierał adopcję tych dzieci, których rodziców wywieziono na śmierć do Chełmna nad Nerem. On sam adoptował trzech chłopców, podobnie postąpili niektórzy najwyżsi urzędnicy Starszeństwa Żydów[196].
Podczas „Wielkiej Szpery” wywieziono większość rabinów. W konsekwencji Rumkowski rozwiązał Kolegium Rabinackie, przyznając sobie samemu prerogatywę udzielania ślubów[197]. Śluby udzielane przez Rumkowskiego nie były jednak uznawane przez pozostałych w getcie rabinów[198].
Ostatni okres istnienia getta
[edytuj | edytuj kod]

Po Wielkiej Szperze faktyczne kierownictwo nad najważniejszymi sprawami getta przejął Hans Biebow[199]. Symbolem „nowych porządków” stały się głośne zarządzenia Biebowa w sprawie surowego zwalczania kradzieży (10 października 1942) i likwidacji napisów w jidysz (17 października 1942). W szczególności jednak Gettoverwaltung przejęło całkowitą kontrolę nad zakładami produkcyjnymi w getcie[200]. Ze względu na niechęć, która otaczała prezesa, przejęcie rządów przez Biebowa zostało przyjęte z zadowoleniem przez część opinii publicznej getta. Niemieckiego zarządcę traktowano początkowo w kategoriach „mniejszego zła”. Z aprobatą przyjmowano także niektóre jego posunięcia wymierzone w Rumkowskiego i jego stronników, takie jak zamknięcie domów wypoczynkowych i letnich mieszkań na Marysinie, czy polecenie „usunięcia uszminkowanych panienek” z biur Starszeństwa Żydów[201].
Nieustalonego dnia w październiku 1942 roku nietrzeźwy Biebow tak mocno pobił Rumkowskiego, iż ten trafił do szpitala. Powodem miało być zainteresowanie Rumkowskiego sprawami wyżywienia getta, które w tym okresie znalazło się już całkowicie w kompetencjach władz niemieckich[141].
Pozycja Rumkowskiego została także osłabiona na rzecz Arona Jakubowicza, kierownika Centralnego Biura Resortów Pracy[202] oraz Dawida Gertlera, dowódcy Oddziału Specjalnego Służby Porządkowej[203]. W sprawach dotyczących zakładów pracy urzędnicy niemieckiego Zarządu Getta często kontaktowali się bezpośrednio z Jakubowiczem lub kierownikami zakładów, pomijając przy tym Rumkowskiego[204][205]. Rumkowski pozostawał w konflikcie z Jakubowiczem również w związku z uzyskaniem przez Policję Gospodarczą niezależności od Służby Porządkowej pod kontrolą Rumkowskiego i Leona Rozenblata[206].
W lipcu 1943 roku nowym dowódcą Oddziału Specjalnego został Marek Kligier[207]. Jesienią tego roku doszło do konfliktu Rumkowskim a Oddziałem Specjalnym na tle dystrybucji żywności[208]. Powodem był fakt, że Rumkowski rozkazał znieść dodatkowe posiłki dla pracowników resortów[209]. W tym konflikcie poparcie Zarządu Getta uzyskał Oddział Specjalny, w związku z czym od dystrybucji żywności odsunięty został Rumkowski i podległy mu Wydział Aprowizacji[208]. Komunikat w tej sprawie, wydany przez Biebowa, był sformułowany bardzo ostro w stosunku do Rumkowskiego i zaskakująco życzliwie w stosunku do ogółu Żydów. Część mieszkańców getta przyjęła ten fakt z entuzjazmem, jednakże ich nadzieje na poprawę sytuacji aprowizacyjnej zostały szybko rozwiane[209].
W 1943 roku doszło również do konfliktu Rumkowskiego z Komisją Wysiedleńczą, gdyż osoby zwolnione przez Rumkowskiego od deportacji były ponownie umieszczane na listach deportacyjnych i wywożone do obozów zagłady[210].
W marcu 1944 roku Zarząd Getta nakazał Rumkowskiemu i innym lokatorom opuścić budynek przy ul. Łagiewnickiej 63. Przeniósł się wówczas do mieszkania przy ulicy Zawiszy 22b[211].
W ostatnim okresie istnienia getta Rumkowski znacznie ograniczył aktywność publiczną. W 1943 roku przemawiał publicznie tylko raz, a w 1944 roku dwa razy. Mimo iż zdawał sobie sprawę, że plany uzyskania dla getta swego rodzaju autonomii zostały zniweczone, nadal podkreślał konieczność „przewarstwowienia i uczciwej pracy”[212].
15 czerwca 1944 roku Rumkowski spotkał się z Ottem Bradfischem, Wernerem Ventzkim i Karlem Albertem, w tym samym czasie przedstawiciele Gestapo spotkali się z Leonem Rozenblatem i Dorą Fuchs, przekazując im żądanie przygotowania deportacji mieszkańców getta do rzekomej pracy poza gettem[213]. W związku z tym dzień później Rumkowski wydał obwieszczenie wzywające ludność getta do rejestracji do pracy poza gettem[142]. Tego samego dnia Rumkowski został kolejny raz pobity przez Biebowa, co miało być spowodowane jego zgodą na żądania Gestapo dotyczące wysyłania robotników poza getto[h]. Rumkowski z poważnymi ranami na twarzy i złamaną kością policzkową musiał zostać hospitalizowany[142][214][215]. Po powrocie do pracy pod koniec czerwca 1944 roku zorganizował spotkanie z najbliższymi współpracownikami, a w lipcu 1944 roku z kierownikami wszystkich resortów pracy[216], po spotkaniach zdecydowano o przygotowaniu kolejnych list deportacyjnych. Rumkowski zmienił również swoje stanowisko wobec krytykowanych przez niego wcześniej łapanek, nakazując Służbie Porządkowej zorganizowanie obław na terenie getta[217]. Deportacje z getta trwały miesiąc, 15 lipca 1944 roku Rumkowski poinformował mieszkańców getta o wstrzymaniu akcji[218].
Śmierć
[edytuj | edytuj kod]Ostatni wpis na temat Rumkowskiego w Kronice getta datowany jest na 30 lipca 1944 roku[211]. Ostatnie obwieszczenie podpisane przez Rumkowskiego zostało opublikowane 24 sierpnia[219].
1 sierpnia 1944 roku Rumkowski wraz z Markiem Kligierem i Aronem Jakubowiczem zostali wezwani do siedziby Schupo przy Bałuckim Rynku, gdzie zostali poinformowani o planach „ewakuacji” getta[220][221][222]. Bradfisch i Biebow polecili Rumkowskiemu przygotować plan wywiezienia do Rzeszy maszyn i towarów z zakładów, a wraz z nimi około 5 tys. osób dziennie[221]. 2 sierpnia 1944 roku wieczorem opublikowane zostało obwieszczenie Rumkowskiego o „przeniesieniu” getta, według którego od następnego dnia, codziennie do transportów miało zgłosić się 5 tys. osób[221][223]. Podczas akcji likwidacyjnej Rumkowski, Biebow i Bradfisch osobiście wizytowali resorty oraz wygłaszali liczne przemowy, przekonując Żydów do stawienia się do deportacji[224][225][226].
Adam Sitarek podaje, że podczas likwidacji getta na listach deportacyjnych znaleźli się członkowie jego rodziny, w tym brat z żoną. Według jednej z wersji dotyczącej wywózki Rumkowskiego z Łodzi, miał on interweniować u Biebowa (lub innego niemieckiego urzędnika[227]) prosząc o zwolnienie najbliższych. Biebow miał mu wówczas powiedzieć, że jeśli tego chce, to może jechać razem z nimi, na co Rumkowski miał się zgodzić. Biebow miał następnie osobiście odprowadzić Rumkowskiego do wagonu, w którym umieszczono go wraz z rodziną (żoną, przysposobionym synem, bratem i szwagierką) i najbliższymi współpracownikami[211][228]. Joanna Podolska nie wyklucza, że Biebow skorzystał w ten sposób z okazji, aby pozbyć się głównego świadka swoich zbrodni i finansowych machinacji. Nie jest pewne, czy Rumkowski zdawał sobie sprawę, że transport, w którym znalazł się z najbliższymi, również trafi do obozu zagłady[228].
Rumkowski opuścił getto w jednym z ostatnich transportów[229]. Isaiah Trunk podaje, że najprawdopodobniej miało to miejsce 30 sierpnia 1944 roku[219]. Wśród ocalałych łódzkich Żydów krążyły później legendy, iż Biebow zapewnił mu specjalną salonkę[228][230]. Niektóre źródła wspominają również o tym, że Rumkowski miał otrzymać list adresowany do komendanta obozu, który zgodnie z jego treścią miał zapewnić mu „specjalne traktowanie”[227][231].
Kilka dni później Rumkowski miał zostać zamordowany w Auschwitz II – Birkenau[211]. Według różnych relacji Rumkowski miał zginąć w komorze gazowej w Birkenau zaraz po przybyciu do obozu[232][233] lub zostać zastrzelony przez Niemców w jej pobliżu[234]. Niektórzy świadkowie twierdzili, że został zlinczowany przez łódzkich Żydów zatrudnionych w Sonderkommando; miał zostać pobity na śmierć podczas wyładunku na rampie[233][235][236] lub w przedsionku komory gazowej[234]. Istnieją nawet relacje mówiące o spaleniu go żywcem w piecu krematoryjnym lub dole spaleniskowym[237][238][231]. Pogłoski te nie znalazły jednak jednoznacznego potwierdzenia[239]. Z pewnością jako osoba starsza podczas „selekcji” został skierowany na śmierć i nie trafił do obozu[237].
Nieznane są losy jego żony – podówczas osoby stosunkowo młodej, w dobrej kondycji fizycznej – która według zasad „selekcji” na rampie obozu oświęcimskiego miała dużą szansę być zatrzymaną w obozie i skierowaną do pracy[240].
W Izraelu (w Tel Awiwie) od 1937 roku mieszkał jego bratanek, Roman Rumkowski, posiadający w swych zbiorach wiele zdjęć stryja z okresu sprzed II wojny światowej[241].
Powojenne oceny postaci Rumkowskiego
[edytuj | edytuj kod]Chaim Rumkowski jest najbardziej kontrowersyjnym i budzącym największe emocje spośród wszystkich przewodniczących Judenratów, które powstały na ziemiach okupowanych przez nazistowskie Niemcy[242][243].
Większość historyków oraz ocalałych z Zagłady oceniała Rumkowskiego jednoznacznie negatywnie, uznając go za autokratę i kolaboranta[242][244], niektórzy opisywali go nawet jako zbrodniarza wojennego[245]. Adolf Rudnicki oskarżał go o demoralizowanie mieszkańców getta i zwodzenie ich iluzją o możliwości ocalenia. Oskarżał go również o przekształcenie getta w wielki obóz pracy i organizowanie transportów do obozów zagłady. Isaiah Trunk podkreślał, że „w żadnym innym znanym getcie jednostka nie była tak spętana, a jej inicjatywa tak zdławiona jak w Łodzi”[115]. Hannah Arendt wskazywała go jako jeden z przykładów żydowskich przywódców kolaborujących z nazistami przy zagładzie własnego narodu[246]. Primo Levi uznawał go za przykład moralnej degeneracji ofiar w świecie nazistowskich obozów i gett, umieszczając go jednocześnie w „szarej sferze sumienia” – między kategorycznym dobrem a kategorycznym złem[242]. Zalman Szazar nazywał go wprost „zwyrodnialcem”[158].
Filip Friedman oceniał, że autokratyczny styl sprawowania władzy przez Rumkowskiego był pochodną lansowanej III Rzeszy zasady „przywództwa” (niem. Führerprinzip). Był jednocześnie zdania, że pewne cechy charakteru Rumkowskiego sprawiły, że Niemcy znaleźli w jego osobie odpowiedniego partnera[242]. Uważał ponadto, że Rumkowski działał „pod wpływem ideologii faszystowskiej” oraz „za wszelką cenę chciał się upodobnić do swych mocodawców”[158].
Jehuda Bauer wskazywał, że Rumkowski, podobnie jak Mojżesz Merin i Jakub Gens, uważał się za postać prawie mesjanistyczną, która miała po wojnie posiadać silną pozycję, oraz której polityka miała po wojnie być obecna w nowym państwie żydowskim[247]. Z tą oceną stanowczo nie zgadza się Monika Polit, której zdaniem liczne wypowiedzi Rumkowskiego z okresu istnienia getta łódzkiego mogą świadczyć o jego głębokim sceptycyzmie wobec idei mesjanistycznych. W jej ocenie postępowaniem Rumkowskiego kierowało przede wszystkim poczucie obowiązku wobec wspólnoty[248]. Niemniej jest skłonna uznać, że Rumkowski uwierzył, iż sprawowana przez niego władza wymaga szczególnego posłuchu i szacunku[249].
Pozytywne oceny postaci Rumkowskiego zaczęły pojawiać się dopiero kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny. Jego obrońcy, wśród nich Icchak Rubin, Arnold Mostowicz i Abraham Cykiert, argumentowali, że realizowana przez niego polityka „ocalenia przez pracę” pozwoliła znacznie przedłużyć istnienie getta łódzkiego[250]. Wskazywali, że w sierpniu 1944 roku w getcie przebywało nadal około 68 tys. Żydów (1/3 pierwotnej liczby jego mieszkańców) i gdyby powiódł się zamach na życie Hitlera, a radziecka ofensywa nie zatrzymała się na linii Wisły, getto i jego mieszkańcy doczekaliby wyzwolenia[251][252]. Na taką samą możliwość wskazywał również Jehuda Bauer, uważał jednak, że po wojnie Rumkowski najpewniej i tak stanąłby przed sądem i został skazany na śmierć[253][i]. Obrońcy Rumkowskiego podkreślali również, że w ostatecznym rozrachunku liczba ocalałych z Ghetto Litzmannstadt (12–15 tys.) była znacznie większa niż w przypadku pozostałych gett[250].
Cykiert dodawał, że rządzone przez Rumkowskiego getto było unikalne także pod innymi względami. Po pierwsze, każdemu z jego mieszkańców zapewniono minimalną, dzienną rację żywości. Po drugie, Ghetto Litzmannstadt było szczelnie odcięte od świata, a niemieccy funkcjonariusze i cywile mieli wstęp na jego teren jedynie w przypadkach uzasadnionych wykonywaniem obowiązków służbowych. Tym samym jego ulice – w przeciwieństwie do innych gett – nie stały się areną samowolnych łapanek, mordów i pogromów[254]. Próby ocalenia getta, które podejmował Rumkowski, Cykiert określał mianem „racjonalnych”, a wręcz „heroicznych”[j], dodając, że nie dostrzega w nich niczego kontrowersyjnego – jeśli wziąć pod uwagę ówczesne okoliczności[255]. Za „heroicznego żydowskiego męczennika” uznawał Rumkowskiego również Rubin[244].
Roman Zimand był zdania, że Rumkowski:[244]
Nie był po prostu łajdakiem troszczącym się o jedynie o własne życie, lecz człowiekiem, który z żelazną i przerażającą konsekwencją realizował swoją koncepcję uratowania Żydów z getta łódzkiego.
Z takimi ocenami nie zgadzał się Marek Edelman:[251]
To bzdura, że przetrwało tylu Żydów, bo Rumkowski zorganizował getto łódzkie jako obóz pracy przynoszący ogromne korzyści […] Dla mnie Rumkowski był pomocnikiem kata. To dzięki niemu Hans Biebow nie musiał mobilizować niemieckich żołnierzy, wszystko miał na tacy.
Z obrońcami Rumkowskiego polemizował również Julian Baranowski, który wskazywał, że polityka Rumkowskiego nie różniła się od strategii, które przyjęli inni kontrowersyjni przewodniczący Judenratów: Jakub Gens i Efraim Barasz. Podkreślał, że żaden przewodniczący Judenratu nie miał i nie mógł mieć wpływu na przedłużenie istnienia getta, gdyż wszelkie decyzje w tej sprawie podejmowały władze niemieckie, dla których w dodatku kluczowe znaczenie miały przesłanki ideologiczne, nie gospodarcze[256]. Fakt, iż getto łódzkie przetrwało aż do sierpnia 1944 roku przypisywał przede wszystkim jego położeniu geograficznemu, tj. znacznemu oddaleniu od linii frontu[257]. Zdaniem Baranowskiego to Hans Biebow był rzeczywistym architektem przekształcenia łódzkiego getta w wielki obóz pracy, podczas gdy Rumkowski był jedynie sumiennym wykonawcą jego poleceń[258]. Baranowski kładł jednocześnie nacisk na usłużność i gorliwość Rumkowskiego we współpracy z Niemcami, wskazując, że zrealizował on wszystkie cele stawiane mu przez okupanta – zapewnił spokój w getcie, zorganizował niewolniczy wyzysk siły roboczej i grabież mienia mieszkańców, a wreszcie współorganizował transporty do obozów zagłady[259]. W tym ostatnim kontekście podkreślał, że „Żaden inny przywódca Judenratu nie angażował się tak w organizowanie transportów śmierci jak Rumkowski i podległy mu Ältestenrat”[260]. Fakty te zdaniem Baranowskiego czynią z Rumkowskiego kolaboranta, współodpowiedzialnego za zagładę mieszkańców getta łódzkiego[259].
Rafael Scharf oceniał, że Niemcy znaleźli w Rumkowskim „wiernego funkcjonariusza o demonicznej energii i genialnym zmyśle organizacyjnym”[261]. Jego zdaniem Rumkowski popadł w manię wielkości, choć nigdy nie był nikim więcej, jak niemiecką marionetką[262]. Uznawał go jednak za osobę o czystych intencjach, szczerze przekonaną, iż działa w interesie swojej społeczności[261]. Jedocześnie przeciwstawiał działania Rumkowskiego postawie Adama Czerniakowa, wskazując, że o ile ten drugi popełnił samobójstwo, nie chcąc współpracować z Niemcami przy wywózkach warszawskich Żydów do obozu zagłady w Treblince – i tym samym „zrehabilitował się przed sądem historii”, o tyle Rumkowski współpracował z okupantem do samego końca[262]. W konkluzji Scharf stwierdzał:[263]
Wydaje mi się, że nikt, kto tam nie był, nie ma prawa do wydania sądu o Rumkowskim i tych, którzy znaleźli się w podobnej jak on sytuacji.
Z kolei w opinii Joanny Podolskiej:[264]
Obiektywnej oceny Chaima Mordechaja Rumkowskiego nie ma. Zawsze będzie on kimś pomiędzy pomocnikiem diabła a heroicznym idealistą, który uwierzył w swoją misję uratowania Żydów. Gdyby tylko nie zapomniał o tym, że jest człowiekiem, może łatwiej byłoby uwierzyć, że naprawdę chciał dobrze.
Odniesienia w kulturze
[edytuj | edytuj kod]Rumkowski stał się bohaterem piosenek wykonywanych przez ulicznych muzyków w getcie, najpopularniejsza była piosenka Rumkowski Chaim[265] autorstwa Jankiela Herszkowicza[266]. Piosenka zawiera trzy zwrotki, w których opisani są trzej Chaimowie: Rumkowski, Weizman oraz Chaim der grober (jid. gruby oraz niem. grabber – grabarz). Pierwowzorem postaci Chaima der grobera był grabarz Chaim Perzerkowski[267][268]. W niektórych wersjach piosenka posiadała także dwie dodatkowe zwrotki, poświęcone wyłącznie Rumkowskiemu, oraz zwrotkę poświęconą komentowaniu jego przemów[269]. W refrenie pieśni Rumkowski porównywany jest m.in. do Mojżesza[270], a całość jest sarkastyczną „pochwałą” jego działalności[267]. W 2006 roku piosenka w aranżacji klezmerskiego zespołu Brave Old World została wydana w albumie Song Of The Lodz Ghetto[267]. Herszkowicz był także autorem innej pieśni dotyczącej Rumkowskiego – Lebn zol prezes Chaim[271].
Postać Rumkowskiego pojawia się na kartach opowiadań Haneczka i Josek napisanych przez więzionego w getcie łódzkim kilkunastoletniego Abrama Cytryna. Zostały one po raz pierwszy wydane drukiem w 2004 roku[272].
Również po zakończeniu wojny Rumkowski był inspiracją dla pisarzy i eseistów[242]. František Kafka, czeski Żyd więziony w czasie wojny w getcie łódzkim, ukazał Rumkowskiego w powieści Okrutne lata. Jego osobą inspirował się Leslie Epstein tworząc apokryficzną powieść Król żydowski. Adolf Rudnicki ukazał Rumkowskiego w eseju Kupiec łódzki[242]. Arnold Mostowicz poświęcił mu opowiadanie Był sobie król ze zbioru Żółta gwiazda i czerwony krzyż[273]. Rumkowski pojawia się również na kartach powieści Biedni z Łodzi autorstwa Steve’a Sem-Sandberga[274]. W dużej mierze to jego osobie poświęcony jest też esej Primo Leviego Szara strefa[242].
Wiele miejsca Rumkowskiemu poświęcono także w powieści Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum autorstwa Elżbiety Cherezińskiej[275], napisanej na podstawie wspomnień pracownicy Centralnego Sekretariatu Przełożonego Starszeństwa Żydów w Łodzi Estery Daum[276].
Hipotetyczny sąd nad Rumkowskim jest leitmotivem powieści Andrzeja Barta Fabryka muchołapek[277]. Powieść ta została przeniesiona na scenę Teatru Nowego w Łodzi w sezonie 2017/2018 w adaptacji tego samego autora[278].
W 2017 roku Claude Lanzmann nakręcił film dokumentalny The Four Sisters, w którym poruszono m.in. kwestię działalności Rumkowskiego w Ghetto Litzmannstadt[279]. Postać Rumkowskiego ukazano również w jednym z odcinków dokumentalnej serii Kolaboranci Trzeciej Rzeszy, której premiera miała miejsce w 2012 roku na kanale Discovery Historia[280].
Uwagi
[edytuj | edytuj kod]- ↑ W starszych źródłach podawano, że Rumkowski przybył do Łodzi dopiero w 1898 roku. Patrz: Baranowski 1991 ↓, s. 317.
- ↑ Oskarżenia te – jak zauważa Monika Polit – nie dotyczyły jednak czynów natury stricte pedofilskiej, który to zarzut często przytaczany jest w powojennych publikacjach poświęconych Rumkowskiemu. Patrz: Polit 2012 ↓, s. 42.
- ↑ Niektórzy autorzy przypuszczają, że Rumkowski i Biebow mogli się poznać jeszcze w okresie międzywojennym. Szwagier Rumkowskiego miał bowiem prowadzić interesy z firmą należącą do Biebowa. Przypuszczano nawet, że ten ostatni mógł mieć wpływ na mianowanie Rumkowskiego na stanowisko Przełożonego Starszeństwa Żydów, co jest jednak mało prawdopodobne jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Biebow przybył do Łodzi dopiero pod koniec kwietnia 1940 roku. Patrz: Pietrzak 2006 ↓, s. 188.
- ↑ Monika Polit przypuszcza, że główną motywacją, którą kierował się Rumkowski zwalczając szmugiel, była obawa, że działalność szmuglerów ściągnie na getto niemieckie represje. Patrz: Polit 2012 ↓, s. 107.
- ↑ Cała korespondencja kierowana przez Rumkowskiego poza getto musiała najpierw przejść przez Zarząd Getta. Patrz: Baranowski 1991 ↓, s. 315.
- ↑ Jedną z osób osadzonych w areszcie z polecenia Rumkowskiego był radny Rady Starszych Grzegorz Łapp, który popadł w konflikt z Przełożonym Starszeństwa Żydów i przebywał w areszcie „za podburzanie”. Patrz: Łapp Grzegorz [online], leksykongetta.pl [dostęp 2026-03-21].
- ↑ Polit kwestionuje wiarygodność wspomnień Eichengreen, określając je mianem „wyjątkowo nieudolnie spreparowanego pseudodokumentu”. Niemniej przytacza także inne relacje świadczące o „słabości prezesa do pięknych młodych kobiet”. Patrz: Polit 2012 ↓, s. 42–43.
- ↑ Icchak Rubin podawał – jednakże nie przedstawiając żadnych dowodów na poparcie tej tezy – że przyczyną pobicia było ujawnienie przez Rumkowskiego, iż Biebow fałszował statystyki dotyczące liczby mieszkańców getta, aby wyłudzić dodatkowe racje żywnościowe. Patrz: Pietrzak 2006 ↓, s. 197–198.
- ↑ Według anonimowej relacji jednego z bliskich współpracowników Rumkowskiego, ten sam miał uważać, że nawet gdyby getto istniało do końca wojny i jego polityka doprowadziła do ocalenia tysięcy Żydów, to i tak stanąłby przed sądem i został powieszony. Patrz: Huppert 1989 ↓, s. 339.
- ↑ Cykiert był zdania, że gdyby getto doczekało wyzwolenia, to Rumkowski stałby się największym żydowskim bohaterem czasu Zagłady, a jego czyny przyćmiłyby nawet powstanie w getcie warszawskim. Patrz: Cykiert 2006 ↓, s. 132.
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- ↑ Polit 2012 ↓, s. 9–10, 17.
- ↑ a b c Huppert 1989 ↓, s. 312.
- ↑ a b c d e Podolska 2006 ↓, s. 208.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 16.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 17, 19.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 284.
- ↑ a b Polit 2012 ↓, s. 19.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 17–18.
- ↑ a b c d e Sitarek i Trębacz 2011 ↓, s. 4.
- ↑ a b Polit 2012 ↓, s. 20.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 20–21.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 21.
- ↑ a b c d Sitarek 2018 ↓, s. 285.
- ↑ a b c d e f g h i j k Sitarek 2018 ↓, s. 286.
- ↑ a b Polit 2012 ↓, s. 22.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 290.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 22–23.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 23.
- ↑ a b c Polit 2012 ↓, s. 24.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 51.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 52.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 287.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 53–58.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 55–56.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 56–57.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 59–60.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 24–26.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 288.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 26.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 29–36.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 26–29, 46–50.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 289.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 36–40.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 42–43.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 41.
- ↑ a b c Bloom 1989 ↓, s. 296.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 20.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 314.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 59.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 46.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 43.
- ↑ a b c Sitarek 2017 ↓, s. 87.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 43–44.
- ↑ a b Podolska 2006 ↓, s. 209.
- ↑ Podolska 2006 ↓, s. 2009.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 46.
- ↑ Podolska 2006 ↓, s. 209–210.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 49.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 16.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 49–50.
- ↑ a b Podolska 2006 ↓, s. 210.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 50.
- ↑ Huppert 1989 ↓, s. 314.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 355.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 99.
- ↑ Adam Sitarek, Rada Żydowska [online], leksykongetta.pl [dostęp 2026-02-27].
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 51–52.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 211.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 24.
- ↑ Podolska 2006 ↓, s. 211.
- ↑ a b Bloom 1989 ↓, s. 302.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 52–53.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 210–211, 213.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 57.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 54.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 57–64, 68–72.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 65.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 121.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 124.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 122–123.
- ↑ a b Sitarek 2017 ↓, s. 88.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 166.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 72.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 42.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 87.
- ↑ Adam Sitarek, Rozporządzenie o utworzeniu getta [online], leksykongetta.pl [dostęp 2026-03-03].
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 75.
- ↑ Trunk 2006 ↓, s. 40.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 76.
- ↑ a b c d Sitarek 2018 ↓, s. 93.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 94.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 67.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 212.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 78.
- ↑ Trunk 2006 ↓, s. 35.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 213.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 70.
- ↑ Baranowski 1991 ↓, s. 318.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 87–89.
- ↑ Miller 2009 ↓, s. 136–137.
- ↑ a b c Podolska 2008 ↓, s. 214.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 84–85.
- ↑ a b Trunk 1996 ↓, s. 89–90.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 130.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 90–91.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 85–86.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 534.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 83–84.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 115–116.
- ↑ Baranowski 1991 ↓, s. 315, 322.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 252.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 215–216.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 114.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 216.
- ↑ a b c Podolska 2008 ↓, s. 217.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 180.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 83, 96–97.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 216–217.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 222.
- ↑ a b Polit 2012 ↓, s. 69.
- ↑ a b Sitarek i Trębacz 2011 ↓, s. 6.
- ↑ Sitarek i Trębacz 2011 ↓, s. 7.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 102–103.
- ↑ Baranowski 1991 ↓, s. 315, 319.
- ↑ a b Trunk 1996 ↓, s. 545.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 223–224.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 112.
- ↑ Baranowski 1991 ↓, s. 321–322.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 182.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 190.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 108.
- ↑ a b c Baranowski 1991 ↓, s. 322.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 229.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 373–374.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 350.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 542.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 224–225.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 182.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 195.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 94.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 90–92.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 533–534, 540–543.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 541.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 540–542.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 70.
- ↑ a b Polit 2012 ↓, s. 71.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 543.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 83.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 85.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 84–85.
- ↑ a b Trunk 1996 ↓, s. 302.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 264.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 230–231.
- ↑ Huppert 1989 ↓, s. 320.
- ↑ Adam Sitarek, Geto-Cajtung [online], leksykongetta.pl [dostęp 2026-03-07].
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 125–126.
- ↑ a b Bloom 1989 ↓, s. 299.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 192.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 213, 229–230.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 230.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 431–432.
- ↑ Bryk 2020 ↓, s. 549.
- ↑ Curilla 2011 ↓, s. 125.
- ↑ Polit 2011 ↓, s. 385.
- ↑ a b Horwitz 2008 ↓, s. 244.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 243.
- ↑ Loose 2024 ↓, s. 24.
- ↑ a b c Sobelman 2006 ↓, s. 520.
- ↑ Bethke 2021 ↓, s. 35.
- ↑ Jerachmil Bryman, Stary [online], leksykongetta.pl [dostęp 2026-02-17].
- ↑ a b Ringelblum 1983 ↓, s. 147.
- ↑ Ringelblum 1983 ↓, s. 287.
- ↑ Fuks 1983 ↓, s. 183.
- ↑ Ringelblum 1983 ↓, s. 287–288.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 215.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 147–148.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 213–215.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 290–291.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 291.
- ↑ Zabransky 2024 ↓, s. 44.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 294.
- ↑ Sitarek 2017 ↓, s. 92.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 217–220.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 295.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 148.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 215.
- ↑ Loose 2024 ↓, s. 30.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 216.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 218.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 217.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 220.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 157.
- ↑ Baranowski 2008 ↓, s. 174.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 234.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 204–205.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 219.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 235.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 209–210.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 236.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 210.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 237.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 239.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 240.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 219.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 255.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 215–216.
- ↑ Trunk 1996 ↓, s. 193.
- ↑ Zabransky 2024 ↓, s. 43–44.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 247.
- ↑ Pietrzak 2006 ↓, s. 193.
- ↑ Pietrzak 2006 ↓, s. 194.
- ↑ Curilla 2011 ↓, s. 134.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 248.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 241.
- ↑ Sitarek 2017 ↓, s. 93.
- ↑ Sitarek 2017 ↓, s. 93–94.
- ↑ Sitarek 2017 ↓, s. 95.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 260.
- ↑ a b Pietrzak 2006 ↓, s. 260.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 252.
- ↑ a b c d Sitarek 2018 ↓, s. 297.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 122.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 263.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 276–277.
- ↑ Pietrzak 2006 ↓, s. 197.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 268.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 269.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 270.
- ↑ a b Trunk 2006 ↓, s. 266.
- ↑ Curilla 2011 ↓, s. 136.
- ↑ a b c Sitarek 2018 ↓, s. 272.
- ↑ Horwitz 2008 ↓, s. 286.
- ↑ Trunk 2006 ↓, s. 260.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 274.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 275.
- ↑ Trunk 2006 ↓, s. 261–262.
- ↑ a b Bloom 1989 ↓, s. 306.
- ↑ a b c Podolska 2008 ↓, s. 231.
- ↑ Sitarek 2018 ↓, s. 277.
- ↑ Huppert 1989 ↓, s. 337.
- ↑ a b Huppert 1989 ↓, s. 338.
- ↑ Loose 2024 ↓, s. 43.
- ↑ a b Curilla 2011 ↓, s. 856.
- ↑ a b Podolska 2008 ↓, s. 232.
- ↑ Libitzky 2017 ↓, s. 179.
- ↑ Miller 2009 ↓, s. 421.
- ↑ a b Sitarek 2018 ↓, s. 298.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 232–233.
- ↑ Strzelecki 2004 ↓, s. 52.
- ↑ Anna Gronczewska, „Krew zostanie na moich rękach...” – wywiad z Moniką Polit, „Kocham Łódź. Dodatek do Polska. Dziennik Łódzki” (198), 7 września 2012, s. 10.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 17, 310.
- ↑ a b c d e f g Baranowski 2008 ↓, s. 169.
- ↑ Podolska 2006 ↓, s. 205.
- ↑ a b c Podolska 2006 ↓, s. 206.
- ↑ Bauer 2001 ↓, s. 82.
- ↑ Baranowski 2008 ↓, s. 169–170.
- ↑ Bauer 2001 ↓, s. 145.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 97–100.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 222–223.
- ↑ a b Baranowski 2008 ↓, s. 170–171.
- ↑ a b Baranowski 2008 ↓, s. 170.
- ↑ Cykiert 2006 ↓, s. 129–130, 132–133.
- ↑ Bauer 2001 ↓, s. 132.
- ↑ Cykiert 2006 ↓, s. 129–130.
- ↑ Cykiert 2006 ↓, s. 132.
- ↑ Baranowski 2008 ↓, s. 171–172.
- ↑ Baranowski 2008 ↓, s. 171.
- ↑ Baranowski 2008 ↓, s. 172.
- ↑ a b Baranowski 2008 ↓, s. 175.
- ↑ Baranowski 2008 ↓, s. 173.
- ↑ a b Scharf 1991 ↓, s. 306.
- ↑ a b Scharf 1991 ↓, s. 307.
- ↑ Scharf 1991 ↓, s. 309.
- ↑ Podolska 2008 ↓, s. 234.
- ↑ Flam 1992 ↓, s. 30.
- ↑ Flam 1992 ↓, s. 34.
- ↑ a b c Rumkowski Khayim [online], holocaustmusic.ort.org [dostęp 2026-03-07] (ang.).
- ↑ Flam 1992 ↓, s. 43.
- ↑ Flam 1992 ↓, s. 46.
- ↑ Flam 1992 ↓, s. 44.
- ↑ Flam 1992 ↓, s. 35.
- ↑ Polit 2012 ↓, s. 259.
- ↑ Polit 2011 ↓, s. 377.
- ↑ Polit 2011 ↓, s. 382.
- ↑ Halina Szostkiewicz, Niezwykła książka: Elżbieta Cherezińska "Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum" [online], dzieciholocaustu.org.pl, 2008 [dostęp 2026-03-25] [zarchiwizowane z adresu 2021-05-12].
- ↑ Ewa Wiatr, Daum Estera [online], leksykongetta.pl [dostęp 2026-03-25].
- ↑ Marek Radziwon, Andrzej Bart, „Fabryka muchołapek” [online], culture.pl, 12 czerwca 2009 [dostęp 2026-02-22].
- ↑ Agnieszka Grzelak-Michałowska, Chaim Rumkowski bohaterem spektaklu „Fabryka muchołapek” w Teatrze Nowym w Łodzi [online], dzieje.pl, 10 października 2017 [dostęp 2022-02-22].
- ↑ Sue Vice, Claude Lanzmann’s The Four Sisters (2017) on Television [online], viewjournal.eu, 1 grudnia 2021 [dostęp 2026-02-22] (ang.).
- ↑ Anita Dąbek, „Kolaboranci Trzeciej Rzeszy” w Discovery Historia [online], satkurier.pl, 13 marca 2012 [dostęp 2022-02-22].
Bibliografia
[edytuj | edytuj kod]- Julian Baranowski, Administracja niemiecka i tzw. samorząd w getcie łódzkim 1940–1944, [w:] Stanisław Liszewski, Wiesław Puś (red.), Dzieje Żydów w Łodzi 1820–1944: wybrane problemy, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 1991, ISBN 83-7016-571-0.
- Julian Baranowski, Chaim Mordechaj Rumkowski – kolaborant czy zbawca?, [w:] Aleksandra Namysło (red.), Zagłada Żydów na polskich terenach wcielonych do Rzeszy, Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej, 2008, ISBN 978-83-60464-66-3.
- Yehuda Bauer, Rethinking the Holocaust, New Haven–London: Yale University Press, 2001, ISBN 978-0-300-09300-1 (ang.).
- Svenja Bethke, Dance on the Razors Edge: Crime and Punishment in the Nazi Ghettos, Toronto–Buffalo–London: University of Toronto Press, 2021, ISBN 978-1-4875-3116-4 (ang.).
- Solomon F. Bloom, Dictator of the Lodz Ghetto: The Strange History of Mordechai Chaim Rumkowski, [w:] Michael R. Marrus (red.), The Victims of the Holocaust, t. 6, The Nazi Holocaust, Westport–London: Meckler, 1989, s. 295–306, ISBN 0-88736-260-5 (ang.).
- Adriana Bryk, „Najlepsze dziecko Prezesa” – poczta w getcie łódzkim (1939–1944), „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” (16), 2020, s. 523–553, DOI: 10.32927/ZZSiM.663, ISSN 2657-3571 [dostęp 2026-01-03].
- Wolfgang Curilla, Der Judenmord in Polen und die deutsche Ordnungspolizei 1939–1945, Paderborn–München–Wien–Zürich: Verlag Ferdinand Schöningh, 2011, ISBN 978-3-506-77043-1 (niem.).
- Abraham Cykiert, The Uniqueness of the Lodz Ghetto and Rumkowski, [w:] Paweł Samuś, Wiesław Puś (red.), Fenomen getta łódzkiego 1940–1944, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2006, ISBN 83-7171-999-X (ang.).
- Gila Flam, Singing for Survival. Songs of the Lodz Ghetto 1940–45, Urbana–Chicago: University of Illinois Press, 1992, ISBN 0-252-01817-6.
- Marian Fuks (red.), Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego. 6 IX 1939 – 23 VII 1942, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1983, ISBN 83-01-03042-9.
- Gordon J. Horwitz, Ghettostadt: Lodz and the making of a Nazi city, Cambridge–London: Harvard University Press, 2008, ISBN 978-0-674-02799-2 (ang.).
- Shmuel Huppert, King of the Ghetto. Mordecai Haim Rumkowski, the Elder of Lodz Ghetto, [w:] Michael R. Marrus (red.), The Victims of the Holocaust, t. 6, The Nazi Holocaust, Westport–London: Meckler, 1989, s. 307-339, ISBN 0-88736-260-5 (ang.).
- Eva Libitzky, Na krawędzi: przetrwać łódzkie getto, Auschwitz i nie tylko, Kraków–Budapeszt: Wydawnictwo Austeria, 2017, ISBN 978-83-7866-043-9.
- Ingo Loose (red.), Volume 10: Poland. Annexed Territories August 1941–1945, The Persecution and Murder of the European Jews by Nazi Germany, 1933–1945., Berlin–Boston: De Gruyter Oldenbourg, 2024, ISBN 978-3-11-068742-2 (ang.).
- Marek Miller, Europa według Auschwitz. Litzmannstadt Ghetto, Oświęcim: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, 2009, ISBN 978-83-7704-001-0.
- Jacek Pietrzak, Hans Biebow – portret oprawcy, [w:] Paweł Samuś, Wiesław Puś (red.), Fenomen getta łódzkiego 1940–1944, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2006, ISBN 83-7171-999-X.
- Joanna Podolska, Nie w naszej mocy przebaczać. Chaim Mordechaj Rumkowski. Przełożony Starszeństwa Żydów w łódzkim getcie, [w:] Paweł Samuś, Wiesław Puś (red.), Fenomen getta łódzkiego 1940–1944, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2006, ISBN 83-7171-999-X.
- Monika Polit, „Moja żydowska dusza nie obawia się dnia sądu”. Mordechaj Chaim Rumkowski. Prawda i zmyślenie [e-book/epub], Warszawa: Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2012, ISBN 978-83-63444-21-1.
- Monika Polit, Mordechaj Chaim Rumkowski – literackie oceny i interpretacje, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały”, 7, 2011.
- Emanuel Ringelblum, Kronika getta warszawskiego, Warszawa: Czytelnik, 1983, ISBN 83-07-00879-4.
- Rafael Scharf, Rola Ch. Rumkowskiego w łódzkim getcie, [w:] Stanisław Liszewski, Wiesław Puś (red.), Dzieje Żydów w Łodzi 1820–1944: wybrane problemy, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 1991, ISBN 83-7016-571-0.
- Adam Sitarek, Michał Trębacz (red.), „Słuchają słów Prezesa”: księga przemówień Chaima Mordechaja Rumkowskiego, Łódź: Archiwum Państwowe w Łodzi, 2011, ISBN 978-83-931608-4-6.
- Adam Sitarek, „Jachsenci”, „szyszki”, „Jockey Club” – elity getta łódzkiego, [w:] Martyna Grądzka-Rejak, Aleksandra Namysło (red.), Elity i przedstawiciele ludności żydowskiej w czasie II wojny światowej, Kraków–Katowice–Warszawa 2017, ISBN 978-83-8098-346-5.
- Adam Sitarek, „Otoczone drutem państwo”. Struktura i funkcjonowanie administracji żydowskiej getta łódzkiego, Łódź: Instytut Pamięci Narodowej, 2018, ISBN 978-83-8098-363-2.
- Michał Sobelman, Unger Michael, Łódź – ostatnie getto w Polsce [tłum tytułu z hebr.], „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” (2), 2006, s. 519–522, DOI: 10.32927/ZZSiM.211, ISSN 2657-3571 [dostęp 2026-02-27].
- Andrzej Strzelecki, Deportacja Żydów z getta łódzkiego do KL Auschwitz i ich zagłada: opracowanie i wybór źródeł, Oświęcim: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, 2004, ISBN 978-83-88526-80-0.
- Isaiah Trunk, Judenrat: the Jewish Councils in Eastern Europe under Nazi Occupation, Lincoln: University of Nebraska Press, 1996, ISBN 0-8032-94-28-X (ang.).
- Isaiah Trunk, Łódź Ghetto: a History, Robert Moses Shapiro (tłum.), Bloomington–Indianapolis: Indiana University Press, 2006, ISBN 978-0-253-34755-8 (ang.).
- Florian Zabransky, Jewish Men and the Holocaust: Sexuality, Emotions, Masculinity. An Intimate History., Berlin–Boston: De Gruyter Oldenbourg, 2024, ISBN 978-3-11-133545-2.
- Członkowie rad gmin wyznaniowych żydowskich w II Rzeczypospolitej
- Członkowie zarządów gmin wyznaniowych żydowskich w II Rzeczypospolitej
- Działacze społeczni II Rzeczypospolitej
- Działacze społeczni i kulturalni związani z Łodzią
- Działacze oświatowi II Rzeczypospolitej
- Ludzie związani z Moskwą
- Łódzcy fabrykanci
- Mieszkańcy getta łódzkiego
- Polscy Żydzi – ofiary KL Auschwitz
- Przewodniczący Judenratów
- Syjoniści
- Żydowscy działacze społeczni
- Żydowscy przedsiębiorcy
- Żydowscy kolaboranci III Rzeszy
- Urodzeni w 1877
- Zmarli w 1944
- Przedsiębiorcy II Rzeczypospolitej










