Dyskusja:InPost
Dodaj tematJa się zastanawiam czy to jest hasło, czy może reklama tej firmy. Firmy, która zdobywa klientów falndyzując prawo (metalowe obciążniki kopert, żeby obejść przepis o obszarze zastrzeżonym dla Poczty Polskiej), a jej zapewnienia o dwóch i pół tysiąca placówek to znaczna przesada. Zapewnienia natomiast o uruchomieniu takiej samej ilości placówek, jaką ma Poczta Polska, a nawet podwojeniu tej liczby, to mrzonki osoby, która chyba nie policzyła kosztów. Konvi 08:54, 19 sie 2007 (CEST)
- Oczywiście, że reklama firmy... Jak to integer - nie mogło się obyć bez minusów. Nie znając numeru nadania przesyłki (np. w skutek włamania do skrzynki pocztowej i kradzieży awizo) nie da się odnaleźć przesyłki po imieniu i nazwisku okazując dokument tożsamości (co możliwe jest na Poczcie Polskiej). Krucho też jest z przetwarzaniem danych - ich placówki to księgarnie, sklepy rybne, monopolowe i inne. Ta drogą osoby trzecie dostają nasze dane z kopert bez naszej zgody (sprzecznie z UoODO). 31.175.127.86 (dyskusja) 17:47, 27 sty 2014 (CET)
- Dywagacje na temat funkcjonowanie firmy nie znajdują poparcia (chyba sporadycznie w zarzutach stawianych przez przedstawicieli dotychczasowego monopolisty na łamach mediów). Zarzuty pochodzące z tabloidów nie są weryfikowalnymi informacjami. Tomasz Wachowski (dyskusja) 03:04, 28 cze 2014 (CEST)
Dyskusja na temat istotnego dla hasła InPost słowa: "niezależny". Niezależny oznacza, że InPost nie jest operatorem publicznym, a w świetle obowiązującej od dn. 1 stycznia 2013 roku ustawy Prawo pocztowe jest to równoznaczne z tym, że InPost nie jest operatorem WYZNACZONYM. Ma to kluczowe znaczenia, zwłaszcza w świetle Ordynacji Podatkowej, w której wyraźnie rozróżnia się procedurę i skutek doręczenia listów nadanych za posrednictwem operatora publicznego bądź operatora niezależnego. Zatem określenie niezależny warunkowane jest przepisami i co ważniejsze – skutkami prawnymi dla osób korzystających z usług danego operatora.
- Nie. Słowo niezależny nic takiego nie oznacza. Ani w języku polskim ani w przepisach prawa nie ma antonimu „niezależny”–publiczny. Operator publiczny juz nie funcjonuje w prawie. Nie ma żadnego operatora publicznego. Jest tylko operator pocztowy wyznaczony i operator pocztowy inny niż wyznaczony. Żadna publiczność ani żadna „niezależność” nie ma tu nic do rzeczy. Ani w prawie pocztowym, ani w Ordynacji podatkowej nie ma użytego terminu ani operator publiczny (jest tylko wyznaczony) ani operator „niezależny”. Nie mam pojęcia skąd wzięło się określenie „niezależny” i jaka mogłaby być jego definicja, niemniej teza jakoby określenie „niezależny” warunkowane było przepisami to banialuka. --WTM (dyskusja) 12:21, 27 mar 2013 (CET)
Artykuł miesza dwie rzeczy. Artykuł w teorii dotyczy polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która prowadzi działalność operacyjną w kraju. Miesza się to z tym, że (początek 2026 r.) właścicielem całej grupy jest InPost S.A. z siedzibą w Luksemburgu, która jest notowana na giełdzie w Amsterdamie. Dopiero na poziomie InPost S.A. występuje podział akcjonariatu. Niestety, artykuł sugeruje, że sp. z o.o. ma akcje (?!) i jest notowana na giełdzie w Amsterdamie (?!). Nigel (dyskusja) 18:10, 9 lut 2026 (CET)
- Hej@Nigel, próbowałem to trochę naprawić ale przydałby się dogłębna edycja tego artykułu. Mówiąc "Inpost", mówi się o całym przedsiębiorstwie, nie tylko o polskim oddziale, więc wstęp byłby InPost société anonyme (InPost S.A.) – operator logistyczny zarejestrowany w Luksemburgu. Wtedy i tabela przychodów i akcjonariat jednoznacznie by opisywał spółkę-matkę.
- Analogiczna sytuacja jest z Żabką... Karmelki90 (dyskusja) 23:02, 9 lut 2026 (CET)









