Wideoklip powstał jako odpowiedź na kontrowersje związane z festiwalem Woodstock 1999, na którym Limp Bizkit wystąpił, a później został obwiniony m.in. o podżeganie na nim do zamieszek. W swej początkowej części materiał ukazuje członków zespołu w więziennych celach. W dalszej części teledysku zostają oni stamtąd zabrani i postawieni przed sądem w związku z wydarzeniami na Woodstock 1999, gdzie zostają uznani za winnych. Następnie wideoklip pokazuje, jak zespół wykonuje ostatnią część utworu wewnątrz dużego metalowego pojemnika będąc obserwowany przez widzów. Nagle do pojemnika zaczyna wlewać się mleko, aby utopić zespół. Kiedy utwór dobiega końca, mleko wypływa z pojemnika, a zespołu nigdzie nie widać. Jedynie na dnie pojemnika leży bejsbolówka Freda Dursta i kopia albumu Significant Other. Następnie członkowie Limp Bizkit są ukazani jak unoszą się w niebie. Gitarzysta Wes Borland pyta: „Czy jesteśmy w niebie? Myślę, że nie żyjemy!”. Na to Durst odpowiada: „Koleś, gdybyśmy byli w niebie, bujałbym się teraz z Method Manem...”. W tym momencie Durst spada, a kontynuacją tej sceny jest początek teledysku do utworu „N 2 Gether Now”, nagranego przez Limp Bizkit z udziałem Method Mana[5].
W 2000 roku teledysk był nominowany do nagrody w kategorii People’s Choice: Favourite International Group na gali MuchMusic Video Award(inne języki) jednak przegrał z teledyskiem do utworu „Bye Bye Bye” zespołu *NSYNC[8].